Jadźka czuła się szczęśliwa. Obudziła się z błogim uśmiechem, a w pobliżu szeptał Wojtek, dmuchając jej w skroń, i znowu rozpromieniła się. Na wymarzoną podróż poślubną odłożyła już pieniądze kilka tysięcy złotych, starannie schowane w szufladzie. Wczoraj opowiadała o tym Wojtkowi, a on wsłuchiwał się w jej słowa pół godziny, chwaląc ją jako doskonałego wyboru. […]