
Fot. Pixabay
Zasada „zanieczyszczający płaci” wkracza do szaf
Nowe regulacje mają na celu walkę z gigantyczną ilością odpadów tekstylnych, które zalewają wysypiska. Od 2025 roku w całej Unii Europejskiej, w tym w Polsce, obowiązkowa jest już selektywna zbiórka tekstyliów. Jednak rok 2028 przyniesie kolejny etap: system opłat ryczałtowych lub uzależnionych od masy towaru, którymi zostaną obciążeni producenci i importerzy ubrań, obuwia oraz tekstyliów domowych.
Na co zostaną przeznaczone te środki?
- Finansowanie systemów selektywnej zbiórki odzieży używanej.
- Wsparcie technologii recyklingu „z włókna na włókno” (fiber-to-fiber).
- Promowanie napraw i ponownego użycia (reuse) ubrań.
Porównanie: Branża tekstylna przed i po zmianach
Wprowadzenie nowych zasad w 2028 roku całkowicie zmieni kalkulację kosztów produkcji. Firmy, które nie postawią na ekoprojektowanie, mogą spodziewać się znacznie wyższych stawek opłat.
| Koszt utylizacji | Spoczywa głównie na samorządach/podatnikach | Pełna odpowiedzialność finansowa producenta |
| Projektowanie ubrań | Dowolne mieszanki włókien (trudne do recyklingu) | Ekoprojektowanie premiowane niższymi opłatami |
| Ceny dla konsumenta | Niskie (brak uwzględnienia kosztu odpadu) | Prawdopodobny wzrost cen najtańszej odzieży |
Czy ubrania zdrożeją?
Eksperci nie mają złudzeń: dodatkowe koszty administracyjne i operacyjne zostaną przynajmniej częściowo przerzucone na klientów. Najbardziej odczują to marki typu „fast fashion”, których model biznesowy opiera się na niskiej jakości i ogromnej skali. W 2028 roku tania koszulka, która po trzech praniach nadaje się tylko do wyrzucenia, może stać się dla producenta obciążeniem finansowym, którego nie będzie chciał ponosić.
„To moment zwrotny. Unia Europejska chce zmusić marki do brania odpowiedzialności za pełny cykl życia produktu. W 2026 roku widzimy już pierwsze próby wdrażania usług naprawczych przez duże sieci, ale prawdziwy test przyjdzie w 2028 roku, kiedy ekologia spotka się z twardą księgowością” – oceniają analitycy rynku mody Business Insider.
Co nowe zasady oznaczają dla przeciętnego Polaka?
- Więcej kontenerów na tekstylia: Gminy będą musiały zapewnić łatwiejszy dostęp do miejsc, gdzie można legalnie oddać stare ubrania.
- Lepsza jakość ubrań: Producenci mogą chcieć tworzyć trwalszą odzież, by uniknąć wysokich opłat za odpady krótkotrwałe.
- Rozwój rynku second-hand: Naprawianie i kupowanie ubrań z drugiej ręki stanie się jeszcze bardziej opłacalne i modne.










