"Tam twój status określa skończona szkoła, studia, akcent. Trudno wyrwać się z takiej szufladki"
Zdjęcie: Wszyscy w Londynie są skądś, jak warszawskie 'słoiki'. - Tutaj to nie jest temat, tylko powszechne doświadczenie - mówi autorka książki (Fot. Chloe Christine/Unsplash)
- W Anglii od pokoleń lepiej sytuowani mają swoje szkoły, biedniejsi swoje. I ten podział powstaje już na etapie przedszkola. Twój status określa skończona szkoła, studia, akcent. Trudno wyrwać się z takiej szufladki - mówi Marta Dziok-Kaczyńska, mieszkająca w Anglii od 2006 roku autorka książki "Anglia. Czas na herbatę".