Takim zabiegom upiększającym się poddała. Przetakiewicz wylicza

gazeta.pl 1 godzina temu
Joanna Przetakiewicz zdecydowała się ostatnio na zabiegi medycyny estetycznej i otwarcie mówi o ich efektach. Jak przyznaje, widoczne na twarzy zmiany, to naturalna reakcja po ingerencji i element procesu regeneracji.
Joanna Przetakiewicz od lat działa na rzecz kobiet, m.in. poprzez inicjatywę Era Nowych Kobiet, w której zachęca do zdobywania wiedzy, budowania finansowej niezależności i pewności siebie, a także do dbania o własne potrzeby. Sama również nie ukrywa, iż troska o wygląd jest dla niej ważna - traktuje ją jako element dobrego samopoczucia i sposób na podkreślenie urody. Ostatnio postanowiła się upiększyć u eksperta.

REKLAMA







Zobacz wideo Przetakiewicz połączyła siły z Chodakowską



Joanna Przetakiewicz szczerze o poprawianiu urody. Tak dba o swój wygląd
- Ostatnio zrobiłam radiofrekwencję mikroigłową pod oczy, więc jestem jeszcze cały czas spuchnięta. Zrobiłam również BBL, czyli światło szerokopasmowe, żeby mieć bardziej gładką, napiętą skórę. Ale akurat z laserami w ogóle nie przesadzam. Raczej tego unikam, bo dla dojrzałej skóry typowej Polki, czyli delikatnej skóry, uważam, iż o ile chodzi o lasery, to [można robić] raz w roku - to jest wszystko - opowiedziała twórczyni La Manii Plejadzie.
Okazuje się, iż Przetakiewicz jest zadowolona z poprawek i nie żałuje ingerencji w wygląd. Zaznaczyła to w rozmowie. - Nie. Nie ma niczego takiego. Na pewno miałam szczęście do lekarzy, do których chodziłam. Nikt nie przesadził, nie zrobił mi botoksu, który mi zamroził całą twarz - dodała. Fanki Przetakiewicz na pewno zauważyły, iż jej twarz jest zawsze rozświetlona i muśnięta słońcem. To nie tylko zasługa kosmetyków kolorowych, ale i profesjonalnej pielęgnacji i jak się okazuje, zabiegów.


Joanna Przetakiewicz rok temu powiększyła usta. Jasno zaakcentowała ten krok
W kwietniu 2025 roku pisaliśmy o powiększeniu ust, któremu poddała się bizneswoman. Postanowiła wyprzedzić wszelkie komentarze na ten temat i nagłośniła tę decyzję na Instagramie. Efektem pochwaliła się, publikując zdjęcie, które gwałtownie przyciągnęło uwagę fanów. Przy okazji jasno podkreśliła swoje podejście do takich decyzji, pisząc "zrobiłam, bo chciałam i mogłam". "Robię i mówię - to ja. Robię i nie mówię. Nic nie robię. Wszystkie odpowiedzi dobre. I za to kocham współczesne czasy. Kobiety upiększone i naturalne. Wyzwolone. Nowa Era" - dodała.
Idź do oryginalnego materiału