Choć dziś każde z nich kojarzone jest w Poznaniu z zupełnie inną dziedziną, ich znajomość zaczęła się kilkanaście lat temu. Później ich drogi wielokrotnie się przecinały, a Brodziak stał się również stałym gościem Petit Paris. Wspólnym mianownikiem okazało się coś jeszcze – zamiłowanie do tworzenia wydarzeń i miejsc, które mają łączyć ludzi.
Teraz postanowili połączyć swoje doświadczenia w jednym projekcie.
Clubbing w niedzielę? Tym razem od rana
Art Clubbing Brunch rozpocznie się w niedzielę, 13 września, o godz. 11:00. Zamiast nocnej imprezy organizatorzy proponują jej poranną, a adekwatnie brunchową odsłonę, w której klubowa atmosfera spotka się z francuskim śniadaniem i sztuką.
Pomysł wyszedł od Szymona Brodziaka, który – jak przyznał w rozmowie z Piotrem Szulcem – sam często odwiedza Petit Paris. Uznał, iż klimat znany z francuskiego bistro można przenieść do galerii i połączyć go ze sztuką oraz muzyką.
– Pomyślałem, iż idealnie byłoby to, z czego sam korzystam bardzo często, chodząc do Petit Paris, przenieść do galerii – mówił fotograf.
Petit Paris odpowiada za gastronomiczną stronę wydarzenia. Nie zabraknie więc tego, co najmocniej kojarzy się z francuskim porankiem: croissantów i bagietek. Pojawią się stacje ze słodkimi i słonymi propozycjami, kawa oraz popularna w ostatnich latach matcha.
Powstanie także Brodziak Bar by Petit Paris. Organizatorzy zapowiadają ponadto udział partnerów wydarzenia i kolejne kulinarne niespodzianki.
Światowa premiera w Brodziak Gallery
Brunch nie będzie jednak wyłącznie spotkaniem przy jedzeniu. Jednym z najważniejszych punktów niedzielnego programu ma być światowa premiera nowej fotografii Szymona Brodziaka.
Co dokładnie zobaczą uczestnicy? Tego fotograf nie chciał zdradzić choćby Darii Kuttene. Podczas „Hej Poznań” zasugerował jedynie, iż premierowych prac może być więcej niż jedna.
– Jest co pokazywać, powiem tyle – zapowiedział.
Artystyczną część wydarzenia uzupełni muzyka. Za konsoletą stanie Michał Łęcki, związany z duetem NIM2 i poznańską sceną klubową. Zamiast spokojnego podkładu do niedzielnego śniadania można więc spodziewać się bardziej energetycznych, house’owych brzmień.
Idea wydarzenia opiera się właśnie na mieszaniu różnych światów. Jedzenie, fotografia, muzyka i spotkania towarzyskie mają funkcjonować obok siebie, bez sztywnego podziału na część gastronomiczną, wystawową czy klubową.
Im więcej wydarzeń, tym więcej pomysłów
W rozmowie pojawił się również temat energii potrzebnej do ciągłego tworzenia nowych projektów. Zarówno Kuttenke, jak i Brodziak przyznali, iż dużą część inspiracji czerpią właśnie ze spotkań z ludźmi i z realizowania kolejnych pomysłów.
– Im więcej organizujesz, tym nabierasz jeszcze większego apetytu i widzisz, iż to rzeczywiście działa – zauważyła twórczyni Petit Paris.
W przypadku bistro szczególnym wydarzeniem był niedawny wieczór łączący kolację z koncertem chopinowskim. Gastronomia została wówczas podporządkowana rytmowi występu – serwis odbywał się tak, by nie zakłócać muzyki, a kolejne elementy wieczoru tworzyły jedną całość.
Kuttene przypomniała także o organizowanej raz w roku akcji charytatywnej, podczas której zaproszeni goście wcielają się w rolę kelnerów, a napiwki przeznaczane są na pomoc.
Brodziak z kolei wskazał jedno z najbardziej nietypowych wydarzeń w historii swojej galerii – „Dekonstrukcję”. Odbyła się ona przed rozbiórką poprzedniej siedziby. Goście sami stali się wówczas uczestnikami artystycznego happeningu i wspólnie… niszczyli wnętrze galerii.
Nietypowe pożegnanie starej przestrzeni odbyło się krótko przed jej planowaną rozbiórką i symbolicznie zamykało jeden etap działalności, otwierając kolejny.
Sztuka i francuski klimat po sąsiedzku
Współpracę ułatwia również niewielka odległość dzieląca oba miejsca. Brodziak Gallery i Petit Paris w Parku Wilsona znajdują się zaledwie kilka minut spacerem od siebie.
To sąsiedztwo teraz zamieni się we wspólny projekt, w którym każde z miejsc wnosi swoje najmocniejsze strony. Petit Paris – francuski charakter, kuchnię i doświadczenie gastronomiczne, a Brodziak Gallery – fotografię i artystyczną przestrzeń.
Art Clubbing Brunch odbędzie się w niedzielę, 13 września, od godz. 11:00 w Brodziak Gallery. W programie znalazły się francuskie śniadanie, słodkie i słone stacje, kawa, matcha, DJ set, premiera fotografii, prezentacje partnerów oraz zapowiadane przez organizatorów artystyczne niespodzianki.
Hasło przewodnie jest proste: mimo września w Poznaniu lato ma potrwać trochę dłużej. Tyle iż tym razem niedziela zacznie się nie od leniwego śniadania w domu, ale od połączenia francuskiego brunchu, galerii fotografii i klubowej energii.








