- W połowie lat 70. panował względny "gierkowski" dobrobyt - powiedział nam nasz rozmówca Sławek. - Najczęstszą okazją do zorganizowania imprezy były powszechnie i hucznie organizowane imieniny. Rodzina i znajomi spotykali się zwykle w swoich domach przy obficie zastawionych stołach. Co jakiś czas wznosili toasty za zdrowie solenizanta i przynajmniej raz odśpiewywali gromkie "100 lat". Czasem włączano magnetofon lub gramofon zwany wtedy też adapterem i - o ile miejsce pozwalało - odbywały się choćby tańce. Pamiętam też, iż rodzice corocznie udawali się na bal sylwestrowy i sporadycznie umawiali się ze znajomymi do restauracji na wieczorki taneczne zwane dancingami.
REKLAMA
Zobacz wideo "Nie lubię ścianek i tego całego shitu. Chcę po prostu grać w filmach i robić muzę". Helena Englert w "Z bliska"
Słowa te potwierdzają także nasi czytelnicy. Jak wynika z ich komentarzy, choćby pomimo braku takich udogodnień, jakie mamy obecnie, można się było naprawdę dobrze zabawić. A może choćby lepiej, niż dziś.
Super było. Wystarczył adapter i kawałek podłogi i był ubaw.
Imprezy w tamtych czasach były świetne. Każdy się dobrze bawił przy orkiestrze czy zespole.
O drugiej w nocy można było bezpiecznie wrócić do domu
- czytamy.
"Prywatki, fajfy, zabawy karnawałowe. Tego się nie zapomina"
- Lata 80., na które przypadła moja młodość, to niestety okres permanentnego niedostatku wszystkich dóbr - wspominał Sławek. - Najczęściej imprezowało się na tzw. prywatkach urządzanych w domach lub mieszkaniach przy jakiejś okazji albo i bez. Oczywiście pod nieobecność rodziców.
Wyzwaniem było zorganizowanie jakiegoś bufetu i dostępność trunków. Produkty spożywcze i alkohol były reglamentowane, choć czasem bez kartek udawało się kupić coś na ząb, czy też nabyć jakieś piwo lub wino, które "rzucili" do sklepu. Jakoś sobie z tym radziliśmy i imprezy najczęściej były bardzo udane, pomimo braku wyszukanych zakąsek i trunków.
- Towarzyszyła im muzyka z coraz lepszego sprzętu audio, czego czasami nie doceniali sąsiedzi - zaśmiał się nasz rozmówca. - W Warszawie i okolicach działały też kluby dyskotekowe, ale ze względu na wysoką frekwencję często wszystkie miejsca były zajęte, no i wiązało się to także ze sporym wydatkiem.
Nasi czytelnicy są podobnego zdania. Imprezy w czasach PRL-u wspominają z uśmiechem na ustach. Tak, da się go wyczuć, czytając ich wypowiedzi:
W latach 80 pracowałam w knajpie jako kelnerka i to były moje najpiękniejsze lata w życiu
Zawsze w karnawale trzeba było iść chociaż na jedną całonocną zabawę.
Było super! Prywatki, fajfy, zabawy karnawałowe. Tego się nie zapomina.
"Jak zabrakło alkoholu, leciało się na tzw. metę"
- Prywatki odbywały się w domach zwykle w sobotę, bo piątek nie był wtedy początkiem weekendu - powiedziała nam z kolei Gosia. - Stroje dziewczyny sobie szyły lub kupowały na Różycu. Obowiązkowo sukienki, spódnice. Panowie często w koszulach bez krawata lub koszulkach polo i dżinsach z Pewexu. Panie zwykle w mocnym makijażu. Modne były wszystkie odcienie błękitu, turkus, fiolet. Im bardziej kolorowo, tym lepiej w tamtej szarej, smutnej codzienności bez perspektyw. Bywały też imprezy tematyczne, bale przebierańców. W kwestii jedzenia to robiło się kanapki, koreczki i czasem coś na gorąco np. bigos.
No i oczywiście alkohol. Czasem morze alkoholu. Głównie wódka i tanie wina - "jabole". Jak zabrakło alkoholu, leciało się na tzw. metę. Czyli do miejsc lub ludzi nielegalnie sprzedających alkohol. Informacje o lokalizacji takich "przedsiębiorców" rozchodziły się zwykle pocztą pantoflową. Pamiętam jak raz, wtedy jeszcze nie-mąż przyniósł z kolegą z takiej mety butelkę, a po otwarciu okazało się, iż w środku jest woda. W dodatku z piaskiem. Piwo nie było wtedy tak popularne jak dziś. Nie było go w sklepach, jedynie w budkach z piwem
- dodała nasza rozmówczyni.
A jak wy wspominacie imprezy tych kilka dekad temu? Czy umilaliście sobie czas w sen sposób? Jak to wyglądało? Jesteśmy bardzo ciekawi waszych historii.







![Epidiaskop, czyli szkolne wspomnienia [TOWARY MODNE 303]](https://i1.ytimg.com/vi/dK7n8fvoxsA/maxresdefault.jpg)



