Tak bardzo cię kocham, mamo mówiłam przy śniadaniu, mając czternaście lat, a kartki chleba lewitowały przede mną jak papierowe żaglówki na mlecznej zupie. Tak? mama uśmiechała się do mnie, a jej głos miał smak świeżego twarogu. To może następnym razem, gdy wrócę z pracy, po prostu obierz ziemniaki. I uwierz, poczuję twoją miłość bez żadnych […]