Tajlandia zaostrza kontrole zagranicznych inwestycji

ttg.com.pl 1 tydzień temu
Fot. Dan Freeman / Unsplash

Tajskie władze rozpoczęły szerokie działania przeciwko zagranicznym inwestorom obchodzącym lokalne przepisy dotyczące własności firm i nieruchomości. Kontrole obejmują m.in. branżę turystyczną, hotelarską i rynek luksusowych nieruchomości.

W Tajlandii ruszyła nowa fala kontroli wymierzonych w zagranicznych inwestorów korzystających z tzw. nominee shareholders, czyli podstawionych tajskich udziałowców. Mechanizm ten od lat pozwalał cudzoziemcom omijać ograniczenia dotyczące posiadania ziemi oraz prowadzenia działalności w wybranych sektorach gospodarki. Teraz władze zapowiadają bardziej zdecydowane działania wobec takich struktur.

Kontrole obejmują przede wszystkim branżę nieruchomości, turystykę, hotelarstwo oraz logistykę. Śledczy analizują nie tylko formalny podział udziałów w spółkach, ale także rzeczywiste źródła finansowania i faktyczną kontrolę nad biznesem. Tajskie instytucje zaczęły wykorzystywać nowe narzędzia analityczne umożliwiające śledzenie przepływów finansowych oraz powiązań właścicielskich.

Szczególną uwagę poświęcono luksusowym inwestycjom realizowanym w popularnych regionach turystycznych, takich jak Phuket, Koh Samui czy Hua Hin. Władze przypominają, iż cudzoziemcy co do zasady nie mogą bezpośrednio posiadać ziemi w Tajlandii. W przypadku wykrycia nielegalnych struktur właścicielskich możliwe są wysokie kary finansowe, zamknięcie działalności, deportacje, a choćby przymusowa sprzedaż nieruchomości.

Zaostrzenie polityki budzi niepokój części zagranicznych przedsiębiorców działających w Tajlandii. Kancelarie prawne informują o rosnącym zainteresowaniu legalizacją struktur właścicielskich i uzyskiwaniem oficjalnych zezwoleń inwestycyjnych. Krytycy działań rządu ostrzegają jednocześnie, iż zbyt restrykcyjne podejście może osłabić atrakcyjność inwestycyjną kraju, którego gospodarka w dużym stopniu opiera się na turystyce i kapitale zagranicznym.

Idź do oryginalnego materiału