Ta włóczka się na mnie rzuciła od Pati

e-dziewiarka.pl 3 godzin temu

Pewnego dnia w pracy rozpakowywałam dostawę włóczek Lang Yarns. Otwieram karton, patrzę, a tam — Promise Wooladdicts by Lang Yarns. I nagle, zupełnie bez ostrzeżenia, ta włóczka… przemówiła do mnie. Serio. Jakby krzyczała: „Weź mnie! Zrób ze mnie coś pięknego!”

Cloud zawsze bardzo mi się podobała, ale żałowałam, iż nie ma wersji jednokolorowej — paski to kompletnie nie moja bajka. A tu proszę: intensywny róż, cały dla mnie! No nie mogłam przejść obojętnie. Zwłaszcza iż Lang powtarza kolory na różnych bazach, więc bez wahania dorzuciłam Mohair Luxe w idealnie pasującym odcieniu.

Robiąc ten sweter, byłam przekonana, iż najwyżej spróbuję go sprzedać. Bo ruda w różu? W mojej głowie to się absolutnie nie kleiło. A potem… założyłam go. Wszystko mi w nim grało! No dobrze — wyszedł trochę za duży i trudno go wcisnąć pod zimowy płaszcz, ale to drobiazg. Daję radę. A do tego jest niesamowicie ciepły.

Dane techniczne

  • Promise Wooladdicts by Lang Yarns — kolor 085, zużycie: 4 motki; 100g / 260m
  • Mohair Luxe — kolor 066, zużycie: 6 motków 25g / 175m
  • Druty: 6 mm, ściągacze na 5 mm

Idź do oryginalnego materiału