Serum, krem, baza, SPF… trochę tego sporo, zwłaszcza jeżeli masz cerę skłonną do przetłuszczania się lub zwyczajnie jesteś fanką kosmetycznego minimalizmu (doskonale rozumiemy, wszak jak mówi przysłowie - less is more!). jeżeli po prostu nie lubisz tylu warstw, a jednocześnie zależy ci na trwałości makijażu, ta nowość jest dla ciebie. Kilka kropel tego lekkiego serum i skóra zyskuje nawilżenie plus za chwilę “chwyci” podkład i nie będzie chciała go puścić przez dobre kilkanaście godzin.
Jak działa Maybelline Grippy Serum?
Cała magia bazy pod makijaż Maybelline Grippy Serum to mechanizm Serum-To-Grip. Polega na tym, iż serum po nałożeniu (wystarczy kilka kropelek) w ciągu 20 sekund zmienia konsystencję w lepki film, do którego makijaż dosłownie się “przykleja”, jednocześnie nie zmienia jego wyglądu, czyli na przykład nie sprawia, iż staje się matowy, czy iż podkład się roluje. Po prostu jak płótno, idealnie przygotowane dla malarza. To serum testowałyśmy podczas 5 kilometrowego biegu, a żadna z nas nie biega maratonów na co dzień. Uwierz - makijaż wyglądał bez zmian.

- pisze o bazie pod makijaż zuzauv
Produkt ma w KWC ocenę 4,8 na 5 gwiazdek i ponad 161 opinii.
Skład i adekwatności pielęgnacyjne serum Grippy od Maybelline
Serum - baza Grippy od Maybelline to też pielęgnacja, bo w końcu… to serum. Głównym bohaterem jest tutaj niacynamid w stężeniu 2 %. To składnik, który uwielbiają skóry problematyczne. Nawilża, wygładza, redukuje niedoskonałości, wzmacnia, a choćby dodaje zdrowego blasku. Gliceryna, jako humektant, dba o dodatkowe nawodnienie i elastyczność skóry. Pantenol koi i regeneruje, zwiększając komfort noszenia makijażu. Całość formuły jest wegańska, niekomedogenna, nie zostawia żadnych nalotów i dobrze współgra z różnymi typami skóry, w tym wrażliwą. Serum nie należy do najtańszych, ale jest dostępne w Rossmannie, więc poluj na promocję!
View Burdaffi on the source website