Karolina Kowalczyk, dr inż. technologii żywności i żywienia, na jednym ze swoich nagrań na Instagramie opowiedziała o problemie, który wielu z nas zna z własnej kuchni. Zdarza się, iż mięso w pewnym momencie zaczyna opalizować i świecić się na fioletowo, żółto lub zielono. W takich przypadkach często wydaje nam się, iż należy je wyrzucić. Okazuje się jednak, iż wcale nie jest to konieczne.
REKLAMA
Twoja szynka świeci jak benzyna? Nie wyrzucaj jej jeszcze
- zaapelowała ekspertka i autorka instagramowego profilu @zywnosc_pod_lupa.
Zobacz wideo Mięso z in vitro?
Mięso się świeci? Ekspertka wyjaśnia, z czego wynika to zjawisko
Jak zaznacza Kowalczyk, jeżeli mięso się świeci, a nie wydziela nieprzyjemnego zapachu i nie ma jeszcze charakterystycznej powłoki bakteryjnej, przez cały czas nadaje się do spożycia. Nie musimy więc go wyrzucać. - To nic innego, jak zjawisko dyfrakcji światła - wyjaśnia ekspertka. I, jak dodaje, włókna mięśniowe są ułożone tak regularnie, iż działają jak pryzmat. Stąd też charakterystyczne świecenie się mięsa.
Co świadczy o tym, iż wędlina jest zepsuta? Zwróć uwagę na te elementy
O tym, iż mięso jest zepsute, może świadczyć kilka sygnałów. Pierwszy to zmiana koloru. jeżeli wędlina przybierze zupełnie inną barwę lub zblednie, to znak, iż powinniśmy się jej jak najszybciej pozbyć. Kolejny znak to charakterystyczny zapach - nieprzyjemny, kwaśny, z nutą amoniaku. Nie powinniśmy także spożywać mięsa, na którym pojawiły się plamy lub śliski nalot.
Wędliny najlepiej przechowywać na środkowej półce w lodówce. Tam temperatura wynosi od 2 do 8 stopni Celsjusza. Dodatkowo, aby jak najdłużej zachować świeżość mięsa, po zakupie warto wyjąć je z oryginalnego opakowania i owinąć pergaminem. Taki papier wchłania wilgoć z powietrza, dzięki czemu chroni przed pleśnią.
Jak często spożywasz mięso? Zachęcamy do udziału w sondzie i komentowania artykułu.









