W obliczu gwałtownych podwyżek cen paliwa lotniczego, pierwsza duża europejska linia lotnicza podejmuje radykalne kroki. Scandinavian Airlines (SAS) anuluje dziesiątki połączeń, co może wpłynąć na plany tysięcy podróżnych. Co stoi za tą decyzją i jak to wpłynie na branżę?
ZOBACZ TAKŻE: Chaos na lotniskach. Paraliż lotów z Polski i odwołane połączenia do Europy
Przyczyny kryzysu paliwowego
Drastyczny wzrost cen paliwa lotniczego wynika z kryzysu irańskiego i blokady Cieśniny Ormuz, przez którą transportowana jest połowa paliwa dla Europy. Cena podwoiła się w ciągu kilkunastu dni, co wywołało “szok paliwowy” w całej branży. SAS, nie stosując hedgingu paliwowego w poprzednim roku z powodu niepewnej sytuacji rynkowej, jest szczególnie narażony na te zmiany.
Linia poinformowała o anulowaniu co najmniej 100 lotów w krótkim terminie. Dotyczy to głównie połączeń krajowych w Norwegii, w tym lotnisk w Oslo, Bergen, Trondheim i Stavanger, a także rejsów na trasie Kopenhaga-Oslo. Przewoźnik podkreśla, iż dokonuje konsolidacji siatki połączeń, aby zminimalizować straty.
„Zdecydowaliśmy się na anulowanie w krótkim terminie ograniczonej liczby lotów. Cała branża lotnicza w Europie odczuwa w tej chwili presję z powodu obecnego szoku paliwowego” – linia SAS, cytowana przez Bloomberga.
Wpływ na inne linie i pasażerów
Inne europejskie linie lotnicze, które zabezpieczyły ceny paliwa poprzez hedging, są mniej dotknięte kryzysem. Natomiast przewoźnicy z USA i Azji reagują podwyżkami cen biletów i dodatkowymi opłatami paliwowymi. Dla pasażerów SAS oznacza to możliwe zmiany w planach podróży, choć linia zapowiada, iż anulacje są ograniczone.
SAS planuje w tym roku zabezpieczyć 40-80% zapotrzebowania na paliwo, ale brak szczegółów o realizacji tych planów budzi pytania. Sytuacja pokazuje, jak globalne wydarzenia mogą gwałtownie wpłynąć na codzienne podróże lotnicze w Europie.
Źródło: fly4free / Wikipedia: Autorstwa Adrian Pingstone – Praca własna, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=130637








