Kapitan Jan Dobrogowski nie ma objawów hantawirusa - przekazał w sobotę Tedros Adhanom Ghebreyesus. Polak kierował wycieczkowcem MV Hondius, na którym wykryto ognisko tej zaraźliwej choroby. "Jestem bardzo wdzięczny Janowi za współpracę i przywództwo" - wskazał szef WHO, dodając, iż kapitan "przeprowadził statek przez niezwykłą i przerażającą podróż".
Szef WHO dziękuje Polakowi. "Przeprowadził statek przez przerażającą podróż"

Szef Światowej Organizacji Zdrowia poinformował, że kapitan Jan Dobrogowski opuści w sobotę pokład wycieczkowca MV Hondius. Do tej pory nie zaobserwowano u niego objawów hantawirusa.
ZOBACZ: Hantawirus na statku MV Hondius. Leon XIV podziękował mieszkańcom Wysp Kanaryjskich
Tedros Adhanom Ghebreyesus podziękował Polakowi za "współpracę i przywództwo, gdyż przeprowadził statek przez niezwykłą i przerażającą podróż". "Dziękuję, drogi Janie, za to, iż kierujesz pasażerów w stronę bezpieczeństwa" - dodał szef WHO.
Jan Dobrogowski opuści pokład MV Hondius. Szef WHO dziękuje Polakowi
W pierwszej połowie kwietnia na wycieczkowcu MV Hondius wykryto ognisko hantawirusa. Jest to wirus odzwierzęcy, który najczęściej atakuje gryzonie. Patogen sporadycznie przenoszony jest na ludzi, u których na skutek zakażenia wystąpić mogą objawy grypopodobne. W niektórych przypadkach zachorowanie może doprowadzić do śmierci.
Do tej pory - jak przekazał Ghebreyesus - na statku wykryto 12 przypadków zakażenia hantawirusem. Trzy osoby zmarły. "Od drugiego maja nie odnotowano żadnych nowych zgonów" - dodał szef WHO.
ZOBACZ: Polak objęty nadzorem po kontakcie z hantawirusem. Na nim może się nie zakończyć, jest komentarz GIS
10 maja statek przypłynął na Teneryfę, a na miejscu przeprowadzono ewakuację pasażerów. Jako pierwsi pokład opuścili obywatele Hiszpanii. W późniejszym czasie z pokładu zeszli obywatele innych państw. Ewakuacja objęła ostatecznie ponad 170 pasażerów 23 różnych narodowości, z których wielu trafiło na kwarantannę w swoich krajach ojczystych.
Hantawirus na wycieczkowcu. Kapitan wróci do Polski
W poniedziałek statek dopłynął do portu w Rotterdamie, gdzie został poddany dezynfekcji. Część załogi MV Hondius została skierowana na kwarantannę, która ma trwać 42 dni. Zgodnie z informacjami agencji Reutera, działania te dotknęły 23 członków załogi oraz dwóch pracowników personelu medycznego.
Dobrogowski - jak zadeklarował Główny Inspektor Sanitarny, Paweł Grzesiowski - nie wykazuje żadnych objawów choroby. Polak miał zostać poddany trzem badaniom, które wykluczyły obecność wirusa w jego organizmie. Kapitan ma zostać ewakuowany do Polski, gdy zostanie zwolniony przez służby holenderskie.
ZOBACZ: Hantawirus na wycieczkowcu. MV Hondius dopłynął do Rotterdamu
Po dotarciu do kraju trafi on do Instytutu Medycyny Morskiej Tropikalnej w Gdyni. - Tam po decyzjach lekarzy zostanie poddany dalszym czynnościom. jeżeli potwierdzi się jego dobry stan zdrowia, będzie poddany tak zwanej autokwarantannie, czyli w warunkach domowych, niekoniecznie w warunkach instytucjonalnych - zapowiedział Grzesiowski.




