Od kwietnia do maja w naszych lasach, zwłaszcza w borach mieszanych, pojawi się szczawik zajęczy. Drobna, niepozorna roślinka, obsypana pojedynczymi białymi kwiatami. Jest jadalna i ma orzeźwiający, cytrynowo-kwaśny smak, bogaty jest w witaminę C, A oraz przeciwutleniacze. To propozycja dla tych, którzy chcą czerpać z życia pełnymi garściami.
Szczawik zajęczy, należący do rodziny szczawikowatych, ma trójlistkowe listki odwrotnie sercowate na długich ogonkach, o kwaskowatym smaku.
Jak informują leśnicy z Polskich Lasów, można spożywać surowe liście, kwiaty i łodygi w sałatkach, sosach, zupach lub lemoniadach. Jest idealny do sałatek, twarożków, zup, ryb oraz jako dekoracja deserów.
– Zioła, zwłaszcza te zbierane w lasach, na łąkach i polach wczesna wiosną, mają dobroczynne działanie na cały organizm człowieka i można je wykorzystywać na co dzień w jadłospisie. Leczą, uspokajają i eliminują w wielu przypadkach apteczną chemię – informuje Monika Dygas – niezwykła mieszkanka z Tychowa Starego koło Starachowic, która zachęca do życia w stylu ekologicznym.
Jednak ze względu na wysoką zawartość kwasu szczawiowego, spożywanie w dużych ilościach może być trujące, zwłaszcza dla osób z problemami nerkowymi.Warto wiedzieć, iż kwiaty szczawika są owadopylne oraz samopylne, a powstałe nasiona są wystrzeliwane choćby na odległość dwóch metrów.














