Dziennik, 18 maja 2023 Stoję dziś nad dwoma sosnowymi trumnami, niewysmarowanymi żadnym lakierem, w samym środku cmentarza na skraju Czerwonej Góry. Skrzyżowałam ramiona na piersi, na ustach mam uśmiech, który wszyscy mogliby wziąć za drwinę. Wiatr smaga twarz, wciska się pod nogawki mojego garnituru i nanosi pył na świeżo wypolerowane, włoskie buty. Patrzę na te […]