Syn nie dzwoni przez trzy miesiące. Myślę, iż jest zarobiony w pracy. W końcu nie wytrzymuję i decyduję się pojechać do niego bez uprzedzenia. Drzwi otwiera mi obca kobieta i mówi, iż mieszka tu już od pół roku. Gdybym tamtego dnia nie wsiadła do autobusu do Poznania, pewnie żyłabym dalej w złudzeniu, iż Tomek jest […]