Symboliczny koniec Polski. Nadmorski spokój i zakazy grożące więzieniem

gazeta.pl 1 godzina temu
Na końcu Mierzei Wiślanej znajduje się miejsce, które wielu turystów nazywa symbolicznym końcem Polski. Piaski leżą zaledwie kilkanaście kilometrów od Krynicy Morskiej i tuż przy Rosji. Zakątek otoczony jest morzem i wodami zalewu. Spacer w stronę granicy pozwala zobaczyć niezwykły fragment Europy.
Mierzeja Wiślana kojarzy się głównie z plażami i wakacyjnymi kurortami. Na jej samym końcu znajduje się jednak miejsce zupełnie inne niż popularne nadmorskie miejscowości. Piaski to niewielka osada, w której kończy się Polska, a zaczyna terytorium Federacji Rosyjskiej. Okolica przyciąga turystów ciszą, przyrodą i świadomością, iż to jedna z najbardziej niezwykłych granic w Europie.

REKLAMA







Zobacz wideo Przekonaj się, jak piękny potrafi być nasz kraj. Wybraliśmy 5 tras rowerowych w Polsce



Na końcu Mierzei Wiślanej leży mała osada Piaski. To tutaj kończy się Polska i zaczyna granica z Rosją
Piaski formalnie należą do Krynicy Morskiej, jednak znacznie różnią się od popularnych kurortów. Miejscowość położona jest na najdalszym polskim fragmencie Mierzei Wiślanej, w miejscu gdzie wąski pas lądu oddziela Morze Bałtyckie od Zalewu Wiślanego. To właśnie tutaj przebiega jednocześnie granica Polski, Unii Europejskiej oraz NATO z rosyjskim Obwodem Królewieckim.
Po II wojnie światowej Mierzeja Wiślana została podzielona między Polskę i Związek Radziecki. Do dziś granica przecina wąski fragment lądu. W przeszłości pojawiały się pomysły utworzenia przejścia granicznego Piaski-Bałtyjsk, które miało umożliwić ruch graniczny. Agresywna polityka Rosji i napaść na Ukrainę pogrzebały możliwość realizacji propozycji.


Spacer do granicy prowadzi przez las i dziką plażę. Na końcu drogi pojawia się charakterystyczny płot wchodzący do morza
Do samej granicy nie można dojechać samochodem. Ostatni odcinek trzeba pokonać pieszo, najpierw przez nadmorski las, a później wzdłuż szerokiej plaży. Granica rozpoznawalna jest po metalowym ogrodzeniu, które wchodzi bezpośrednio w wody Bałtyku.
Im bliżej granicy, tym więcej pojawia się tablic ostrzegawczych. Okolica zachwyca jednak przyrodą. Wzdłuż drogi można zobaczyć wiele gatunków ptaków, między innymi kormorany i żurawie. Jednym z najbardziej charakterystycznych punktów jest tak zwana Skarpa. To niewielki klif regularnie podmywany przez wodę, z którego rozciąga się widok na Zalew Wiślany.



Przekroczenie granicy jest surowo zabronione. choćby przypadkowe naruszenie przepisów może skończyć się poważną karą
Granica w Piaskach jest stale monitorowana i patrolowana przez Straż Graniczną. Osoby, które zbliżą się zbyt mocno do ogrodzenia, często są ostrzegane przez funkcjonariuszy. Za nielegalne przekroczenie granicy grozi kara grzywny, a choćby do trzech lat pozbawienia wolności.


Szczególną ostrożność muszą zachować osoby pływające w morzu oraz żeglarze. Na wodzie granica nie jest tak wyraźnie oznaczona jak na lądzie, dlatego łatwo nieświadomie wpłynąć na rosyjskie terytorium. W przypadku rejsów najlepiej wcześniej zgłosić planowaną trasę w porcie w Elblągu.
Przyciąga turystów ciszą i niezwykłym położeniem. Wiele osób chce choć raz zobaczyć symboliczny koniec Polski
Turyści odwiedzający Piaski często podkreślają, iż największą atrakcją jest sama świadomość przebywania na końcu kraju. Okolica jest znacznie spokojniejsza niż popularne kurorty nad Bałtykiem. Dla wielu osób największym przeżyciem jest moment, gdy docierają do miejsca, gdzie kończy się Polska i zaczyna terytorium Rosji.





Spacerujący radzą przygotować się na spotkanie z komarami, które licznie pojawiają się w pobliskich lasach. Warto też sprawdzić ustawienia telefonu. Urządzenia w okolicy często łączą się z rosyjską siecią komórkową. Może to oznaczać wyższe opłaty za połączenia i Internet.
Idź do oryginalnego materiału