Święty Zapis / KlaudiaRogowicz

publixo.com 1 godzina temu

Święty Zapis


Barbelo zamieszkiwała swój wysoki, niebiański Dom.
Ojciec nie interesował się jej pięknem i pragnieniem boskości, choć nie był ani nim ani bratem ani nikim innym, tylko wszystkim.
Barbelo rozpostarła tęczę, wiła się przez kolejne Domy i Nieba. Ojciec, zajęty tronowaniem i kreacją nowej planety, zerknął w górę. Wstęga ciągnęła się niczym tunel, na jej końcu jaśniała Barbelo, jej włosy były ze złota, a oczy z turkusu.
Wtem upewnił się, co do jej mocy, zrozumiał, iż jest jego dopełnieniem.

Stanęła przed nim w najpiękniejszej szacie, jaką tylko mogła wymyślić. Z jej rąk uniosła się Gwiazda.
Wstał z tronu i Święta Kropla dała Gwieździe znak do tańca. Zmieniali kroki, na początku mylili stopy ale Gwiazda, jako wskazówka, splatała ich kroki, dłonie, biodra, uda, kolana, włosy, usta, szyje.

Gwiazda zrodziła z ich ciał Tego, który Obejmie Planetę. Gwiazda, w tańcu, zmieniła się w Gołębicę, kręciła piruety wokół Barbelo, usiadła na jej ramieniu i pogruchała z radością, głaskana jej tak dekilatnymi palcami.


Spisano roku 650, autor nieznany.
Idź do oryginalnego materiału