
To była niedziela pełna smaków i świetnej energii. Rynek w Kamieńczyku po raz kolejny stał się centrum regionalnej tradycji, a XIII edycja Festiwalu Miodu i Chleba pokazała, iż rzemieślnicze jedzenie i dobra muzyka to najlepszy przepis na udany weekend. Regionalne skarby prosto od pasjonatów Impreza ruszyła punktualnie o 13:00 i od razu Rynek im. Tadeusza Kościuszki wypełnił się gośćmi. Na stoiskach można było znaleźć to, co w Kamieńczyku najlepsze: prawdziwy chleb na zakwasie oraz złociste miody prosto z pasiek od lokalnych pszczelarzy. Nie było tu miejsca na masową produkcję - wystawcy chętnie rozmawiali z odwiedzającymi o swoich wyrobach, które powstają według tradycyjnych receptur przekazywanych z pokolenia na pokolenie. Każdy znalazł coś dla siebie Organizatorzy zadbali o to, aby każdy uczestnik znalazł coś dla siebie. Na najmłodszych czekały liczne konkursy, zabawy, warsztaty i animacje, które przez cały dzień cieszyły się ogromnym zainteresowaniem. Rodziny mogły wspólnie spędzić czas, korzystając z przygotowanych atrakcji oraz odpoczywając w festiwalowej atmosferze. Wydarzenie stało się również okazją do integracji mieszkańców oraz spotkań w gronie rodziny i przyjació













