Jadwiga zauważyła, iż Wojciech wyłożył na siebie najładniejszą koszulę tę samą kremową, którą razem kupili rok temu na jego urodziny. Do tego nowe, lśniące półbuty i eleganckie spinki, choć w niedzielne poranki zawsze wędrował po domu w kapciach. Jadź, musimy porozmawiać rzekł, stojąc przy oknie plecami do niej. Jadwiga powoli położyła parę filiżanek kawy na […]