Wiosenny klimat w domu, własnoręcznie przygotowane jedzenie i rodzinne tradycje przekazywane kolejnym pokoleniom. Tak Wielkanoc wygląda u Krzysztofa Koniarka. Choć w tym roku święta spędza nieco inaczej, jedno pozostaje niezmienne — przygotowania zaczynają się dużo wcześniej, a najważniejsze są wspólne chwile.
Jak sam przyznaje, „Święta spędza po swojemu”! Z niczym przecież nie trzeba się śpieszyć ani podporządkowywać. Wielkanoc to czas radości, dziecięcego uśmiechu i buszowania w słynnym ogrodzie pełnym hortensji.
W tym domu Święta zaczynają się dużo wcześniej!
W domu Krzysztofa klimat Wielkanocy pojawia się dużo wcześniej niż dopiero w Wielkim Tygodniu. Artysta śmieje się, iż tuż po zakończeniu zimowego sezonu i schowaniu bożonarodzeniowych ozdób, przestrzeń zaczyna się zmieniać na wielkanocną.
— U nas to jest w sumie tak, iż kiedy rozbieramy choinki, wszystko jest popakowane, to wyjmujemy wielkanocne jaja i gdzieś w ogrodzie już zawieszamy! Autentycznie, jakieś drzewka lub krzaczki, to wszystko jest przyozdabiane. Wnuczki bardzo chętnie w tym uczestniczą i to jest fajne, bo też zaczynają przystrajać. I tak wiesz, już od tygodnia, czy dwóch przed Wielkanocą ta chałupa jest bardzo wiosennie przystrojona — tłumaczy Krzysztof.
Wiosenne dekoracje, takie jak zawieszane jajka, rośliny, figurki zajączków i królików, stopniowo wypełniają dom. Chociaż „Akcja Wielkanoc” zaczyna się wcześnie, chodzi o to, by „wejść w klimat” i poczuć, iż to wyjątkowy czas. Cała rodzina ma szansę się nim nacieszyć. Co ważne, w przygotowaniach uczestniczą także najmłodsi. Wnuczki Krzysztofa nie tylko obserwują, ale aktywnie włączają się w dekorowanie domu i ogrodu. To moment, który podobnie jak w przypadku świąt Bożego Narodzenia, budzi w nich autentyczne emocje i oczekiwanie.
Kuchnia — centrum przygotowań
Najwięcej dzieje się jednak w kuchni. Podstawą są klasyczne wielkanocne potrawy, ale sposób ich przygotowania zdecydowanie nie należy do najłatwiejszych. Mięsa nie są kupowane gotowe, tylko są peklowane, przygotowywane i obrabiane samodzielnie. Proces zaczyna się choćby tydzień przed świętami i wymaga dużo cierpliwości. Pojawiają się choćby wcześniejsze „testy”, które pozwalają sprawdzić smak i dopracować szczegóły jeszcze przed Wielkanocą. W przygotowaniach pomaga również sąsiad, który dysponuje większą wędzarnią, co pozwala na wspólne przygotowywanie domowych wyrobów.
Żurek w wersji „konkretnej” i regionalny przysmak
Kulminacyjnym punktem wielkanocnego stołu pozostaje żurek. Nie jest to jednak lekka zupa, ale pełnowartościowe, sycące danie. W wersji przygotowywanej u Rodziny Koniarek, trafia do niego nie tylko kiełbasa, ale także mięso z żeberek, warzywa oraz ziemniaki. Całość uzupełnia wywar z gotowanych szynek, który nadaje zupie intensywnego smaku. Jak przystało na mieszkańca okolic Poznania, na stole nie może zabraknąć również tradycyjnych pyr.
Tradycje, które budują wspomnienia
Obok przygotowań kulinarnych równie ważne są świąteczne rytuały. Jednym z nich jest wspólne zdobienie pisanek. Od klasycznego barwienia, przez malowanie, aż po bardziej tradycyjne techniki. Obowiązkowym elementem jest wydrapywanie wzorów i imion na skorupkach. Dekorowanie pisanek stało się tradycją Krzysztofa, którą kultywuje z ukochanymi wnuczkami.
— Odkąd mamy wnuczki, to stało się to naszą tradycją. Dziewczynki bardzo chcą to robić i niezwykle się z tego cieszą, oczekują na ten moment — tłumaczy.
Zajączek w ogrodzie
Świętowanie Wielkanocy nie kończy się po śniadaniu. Po wspólnym posiłku przychodzi czas na aktywność, np. rodzinny spacer i wspólne spędzanie czasu w ogrodzie. Ważnym elementem dla najmłodszych jest również zabawa w szukanie prezentów „od zajączka”. W ogrodzie pojawiają się ukryte niespodzianki, które dzieci odnajdują krok po kroku. Wiele zwyczajów, które są obecne w rodzinie, Krzysztof pamięta, gdy sam był jeszcze dzieckiem.




![Powiatowy konkurs wiedzy o żywności i rolnictwie rozstrzygnięty [ZDJĘCIA]](https://www.eostroleka.pl/luba/dane/pliki/zdjecia/2026/konkurs_zywnosc_od_producenta_do_konsumenta_13.jpeg)



![Ciągłe monitorowanie glukozy zwiększa skuteczność leczenia cukrzycy typu 2. Potwierdzają to najnowsze wyniki badań [DEPESZA]](http://www.newseria.pl/files/1097841585/sensor-zdjecie.jpg)

