ŚWIAT DZIKA ABSURA - 97 (z książki 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 4 godzin temu

ZŁO

Na środku wielomilionowego miasta dzik Absur spotkał zło w czystej postaci. Domyte, przyczesane wyglądało niewinnie i prawie dziewiczo.

Absur obserwował je z daleka. Wyczuwał podstęp i niebezpieczeństwo. Zło przyłapało wzrok Absura, podeszło nagle do niego i syknęło, rozglądając się wkoło:

- Co tak się gapisz na mnie, dziwaku? Myślisz, iż jesteś taki dobry?

- Nie jestem dobry - bąknął przestraszony Absur, bo nigdy nie stał tak blisko zła.

- Ale tak ci się wydaje…

Zło zachichotało cicho.

- Chcesz mnie pokonać? Twoje dobro jest kruche jak jesienny liść. Mogę go złamać jednym ruchem. Szkoda mi czasu w ciebie. Spójrz na te tłumy. Tam jest moja fabryka. Ale pewnie się jeszcze spotkamy, choćby nie zauważysz kiedy…

Adieu! - powiedziało niespodziewanie czyste zło i rozpłynęło się wśród śpieszących się ludzi, którzy też pewnie myśleli, iż są dobrzy.

- Uf! - odetchnął dzik Absur. - Ale numer!


Idź do oryginalnego materiału