ŚWIAT DZIKA ABSURA - 92 (z książki 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 1 godzina temu

BABCIA ABSURDARIA

Dzik Absur obudził się nagle i zobaczył, iż ktoś wciska się do jego szałasu.

- Kto to? - spytał przestraszony.

- Nie poznajesz? To ja, twoja babcia Absurdaria - usłyszał.

- Jak to, moja babcia? Absurdaria umarła, gdy miałem pięć lat…

Poczuł, jak mu się włosy jeżą na głowie.

- A kysz! Jesteś duchem?...

Babcia Absurdaria się rozgadała.

- Niech będzie, iż duchem. Co ty możesz o tym wiedzieć? Obserwuję cię od lat i brak mi słów. Zawsze marzyłam, żeby mój jedyny wnuk został lekarzem, inżynierem, adwokatem albo chociaż artystą. A ty co? Szwendałeś się w swoim miasteczku po barach mlecznych, oszukiwałeś żonę, ogłupiałeś syna. Byłeś zerem. Wstyd mi było za ciebie. Teraz wędrujesz po tym zakichanym świecie i szukasz dziury w całym…

- Chcę poznać prawdę o nim - powiedział Absur nieśmiało.

- Hi, hi, prawdę! - zachichotała babcia. - Prawdziwej prawdy szuka się w samym sobie, a nie na dziurawych obcych drogach. Jeszcze guza ci nabije ta prawda. Wracaj do domu!

- Nie! Nigdy…

- Rób jak chcesz. Ale ja już nad tobą czuwać nie będę…

Gdzieś w pobliżu zapiał kogut.

- Cholera jasna! Idę stąd, szkoda mojego zdrowia…

I babcia Absurdaria zniknęła w jednej chwili.

Mijuś zamiauczał trzy razy.

- Powiedz, że wiedziałeś o niej!

Kot schował się do kieszeni. Na wszelki wypadek…


Idź do oryginalnego materiału