ŚWIAT DZIKA ABSURA - 65 (z książki - 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 4 godzin temu

KRANIEC ŚWIATA

Dzikowi Absurowi wydawało się, iż doszedł na kraniec świata.

Różnił się od całej reszty, jaką znał. Miał inny kolor – nieznany z tęczy, zapach powietrza też był nijaki i ta absolutna cisza, jakby wszystkie głosy gdzieś utonęły.

Kot Mijuś dziwnie się zachowywał. Kręcił się w kółko i chciał wracać, skąd przyszli.

Nagle Absur zdał sobie sprawę, iż choć nie ma słońca na niebie, jest jasno.

- Zmykajmy stąd. Nie podoba mi się to - powiedział, ale nogi nie chciały chodzić.

Dopiero po jakimś czasie, nie bardzo wiedział jakim, wszystko wróciło do znanego mu obrazu świata: pokazała się tęcza, wzeszło słońce, poczuł smog i z dala odezwały się dzwony.

- To jest pewnie początek świata. Koło się zamknęło - przyszło na myśl Absurowi, ale przecież wiedział, iż to absurd.


Idź do oryginalnego materiału