ŚWIAT DZIKA ABSURA - 64 (z książki - 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 7 godzin temu

SAMOTNOŚĆ

Na zaoranym polu dzik Absur zobaczył samotną wierzbę z cienkimi gałęziami walczącymi z wiatrem.

Usiadł koło niej, kot Mijuś pobiegł między bruzdy ziemi, udając wolnego.

Absur poczuł się nagle tak samotny jak nigdy. Jakby został sam na świecie, a reszta ludzi poleciała w kosmos.

- W takich momentach pali się papierosa i wypija setkę wódki - pomyślał. - Ale ja nie palę i nie piję.

Nie zauważył rolnika z widłami, który zaszedł go od tyłu.

- Won stąd, włóczęgo! - usłyszał.

Chłop miał wściekłą twarz, potrząsał swoją bronią.

- To moje pole i moje drzewo. Won, bo mnie popamiętasz - warczał.

- Dobrze, dobrze. Nie zjem panu tej ziemi i nie ukradnę wierzby - powiedział Absur spokojnie, co jeszcze bardziej rozwścieczyło człowieka z widłami.

Wstał, zawołał kota, który przybiegł natychmiast.

Powoli zeszli z pola na miedzę i zniknęli z oczu właściciela kawałka świata.

- Już nie czuję się samotny - powiedział dzik Absur do Mijusia, a kot polizał go po ręce.


Idź do oryginalnego materiału