ŚWIAT DZIKA ABSURA - 45 (z książki - 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 4 godzin temu

SĄD

Była kwitnąca wiosna, kiedy dzik Absur został postawiony przed sądem za włóczęgostwo.

- Dokąd pozwany adekwatnie idzie - spytał sędzia, ziewając, bo nudziła go ta praca.

- Idę donikąd - odparł Absur.

Sędzia spojrzał na zegarek.

- To znaczy, gdzie jest to donikąd?...

- Nikt nie wie, gdzie jest. Właśnie chciałbym się dowiedzieć, Wysoki Sądzie…

Absur spojrzał głęboko w oczy sędziego.

- Ogłaszam przerwę obiadową!...

Sędzia machnął ręką i zniknął za wielkimi drzwiami.

Dzik Absur nie poszedł na obiad, tylko dyskretnie opuścił gmach sądu.


Idź do oryginalnego materiału