ŚWIAT DZIKA ABSURA - 127 (z książki 2020 r.)

michalwronski45.blogspot.com 2 godzin temu

POCIĄG

Dzikowi Absurowi znudziło się chodzenie na piechotę i wsiadł do pociągu jadącego w niewiadomym kierunku, bo adekwatnie każdy kierunek był mu obojętny.

- Chybił–trafił jest najlepsze - powiedział do siebie, zajmując miejsce w pustym przedziale.

Elektryczny pociąg ruszył bezgłośnie i gwałtownie przesuwał krajobraz za oknem.

- Świat jest piękny w ruchu - pomyślał Absur i w tym momencie rozsunęły się drzwi i usłyszał:

- Bilety do kontroli, proszę!...

Oczywiście nie miał biletu i został grzecznie wysadzony na najbliższej stacji – z czarnym napisem: RADOŚĆ.

- Taka i moja euforia - westchnął Absur i rozejrzał się dookoła.

Obok stało kilka kolorowych domów, zapukał do jednego z nich i bardzo się zdziwił, kiedy został przywitany z uśmiechem przez ludzi w podeszłym wieku.

- Gość w dom, Bóg w dom! Proszę wejść… Mamy świeżo zaparzoną herbatę…

Dzik Absur wszedł i przez tydzień opowiadał o swoim życiu.

Cała wieś przychodziła, aby posłuchać o jego przygodach, które – trzeba przyznać – trochę koloryzował.

Kiedy powiedział, iż musi iść już dalej, mieszkańcy euforii poskładali się na bilet kolejowy do najdalszej stacji, jaka była im znana.

Żegnany był ze smutkiem…


Idź do oryginalnego materiału