Suszarka z pompą ciepła z filtrem czy samoczyszczeniem?

panagd.pl 2 miesięcy temu

Wybierając suszarkę z pompą ciepła prawdopodobnie spotkacie się z zagadnieniem czyszczenia wymiennika ciepła i padnie pytanie, co lepsze? Filtr czy funkcja samoczyszczenia? Opinie i komentarze w internecie pozostawiają sprawę nierozwiązaną, dalej nie wiadomo co lepsze, bo co osoba to opinia 😉 Postaram się omówić główne argumenty zwolenników jednego i drugiego rozwiązania, a po krótce, każde z nich jest ok.

Spis treści

Toggle
  • Jak działa suszarka z pompą ciepła?
  • Wymiennik ciepła czyli podstawa efektywnego suszenia
  • Filtr czy samoczyszczenie?
  • Podsumowanie i wyrok co lepsze?
  • Może Cię zainteresuje?

Na początek co to jest ten wymiennik ciepła? To element, który znajduje się w dolnej części suszarki, najczęściej pod klapką i po wyciągnięciu filtra ukażą nam się cienkie blaszki, to właśnie jest wymiennik (składa się z parownika i skraplacza). W przypadku suszarek z samoczyszczeniem nie zawsze mamy dostęp do wymiennika, bo nie ma takiej potrzeby.

Żeby lepiej zrozumieć jakie zadanie ma wymiennik ciepła poniżej omówię w uproszczeniu zasadę działania suszarki.

Jak działa suszarka z pompą ciepła?

Po co w ogóle w suszarce pompa ciepła i jak działa? Cały proces suszenia to zamknięta pętla:

  • Podgrzewanie – sprężarka „ściska” czynnik chłodzący, który gwałtownie zwiększa swoją temperaturę, która przekazywana jest na skraplacz (wygląda jak mała chłodnica samchodowa), a następnie wentylator wdmuchuje gorące i suche powietrze do bębna (dziurki z tyłu bębna)
  • Odbiór wilgoci z bębna – wdmuchane powietrze powoduje parowanie wilgoci z ubrań, w bębnie zaczyna się robić ciepło i wilgotnie, więc trzeba tą wilgoć wyciągnąć na zewnątrz
  • Osuszanie i skraplanie – wilgotne powietrze przelatuje przez filtr w drzwiach i następnie trafia na zimny parownik (cienkie blaszki), gdzie dochodzi do „szoku termicznego” i następuje skraplanie wody. Woda ląduje na specjalnej tacy, gdzie pompka wypompowuje ją do zbiornika, a osuszone i chłodniejsze powietrze pozostaje w obiegu
  • Recykling – powietrze z powrotem wędruje w rejon sprężarki, jest podgrzewane, znowu leci do bębna i cykl rozpoczyna się od nowa (w czasie jednego suszenia takich cykli może być choćby kilka tysięcy)
Poniżej prosty schemat jak działa obieg w suszarce z pompą ciepła
Etap 1. Podgrzewanie
♨️

Sprężarka ogrzewa powietrze do ok. 50°C

Etap 2. Odbiór Wilgoci
👕

Powietrze wpada do bębna, po chwili zaczyna się proces parowania wody z ubrań

Etap 3. Skraplanie
💧

Wilgotne powietrze trafia na zimny parownik. Para zamienia się w wodę i spływa do zbiornika.

Etap 4. Recykling
♻️

Osuszone powietrze pozostaje w obiegu i wraca do punktu 1, oszczędzając do 60% energii.

Wymiennik ciepła czyli podstawa efektywnego suszenia

W czasie suszenia z naszych ubrań poza wodą uwalniają się jeszcze mikrodrobinki tj. małe kłaczki i resztki detergentów, które nie zdążyły się wypłukać (efekt zbyt dużej ilości płynów dodawanych w czasie prania), lądują one głównie na pierwszym filtrze, który znajduje się w drzwiach, ale części uda się „przedrzeć” i lecą dalej w kierunku wymiennika ciepła.

Tam zwykle czeka na nie drugi filtr (niektórzy producenci nie wiedzieć czemu nie dokładają tego drugiego filtr), mimo tego zawsze coś wleci na żeberka wymiennika. Nie są to duże ilości, ale po 400-500 cyklach suszenia może stworzyć się lekki kożuch.

Aby efektywność suszenia zawsze była na 100%, trzeba zadbać oto, aby parownik/wymiennik ciepła był czysty i nie zapchany przez kłaczki z naszych ubrań. Przy zapchaniu spada efektywność, ubrania mogą być gorzej dosuszone, a zużycie prądu będzie wzrastać.

Ale spokojnie, aby do tego doszło trzeba się postarać i np. nie czyścić na bieżąco filtra w drzwiach, a przy wymienniku choćby nie wiedzieć, iż jest jakiś filtr, to wtedy po 2-3 latach możemy się szykować na wezwanie serwisu w celu czyszczenia suszarki.

Więc podstawa to czyszczenie filtra w drzwiach o każdym suszeniu, a przy wymienniku ciepła przynajmniej raz na miesiąc, choćby jeżeli na oko wydaje się czysty.

Filtr czy samoczyszczenie?

Ok, wiemy już jak działa suszarka z pompą, co robi ten cały wymiennik ciepła, teraz czas na pytanie – filtr czy funkcja samoczyszczenia? Każde z tych rozwiązań ma swoje zalety, ale żadne w 100% nie chroni nas przed ryzykiem zapchania wymiennika.

System z filtrem

W dolnej części suszarki po otwarciu klapki ukaże nam się filtr, czyli drugi stopień ochrony przed drobinkami. Naszym zadaniem jest co kilka/kilkanaście cyklów suszenia wyciągnąć, przepłukać pod wodą lub przedmuchać. Możemy też dzięki temu na bieżąco ocenić jak wygląda wymiennik (te cienkie blaszki).

Rozwiązanie stosuje się głównie w bardziej podstawowych suszarkach. Co nie oznacza, iż jest to gorsza opcja, po prostu wymaga od nas pamiętania o czyszczeniu.

Funkcja samoczyszczenia

W przypadku samoczyszczenia naszym zadanie pozostaje jedynie usuwanie kłaczków i „urobku” z filtra przy drzwiach po każdym suszeniu. Na dole, przy wymienniku nic nie musimy robić, ba często choćby nie mamy dostępu do wymiennika w przypadku suszarek z funkcją automatycznego czyszczenia.

Suszarka automatycznie w trakcie trwania cyklu suszenia przepłukuje cały wymiennik wodą. Resztki które są spłukiwane z wymiennika trafiają albo do kanalizacji (jeśli mamy podłączoną suszarkę do odpływu), albo wracają z wodą do pojemnika i później wylewamy to do zlewu.

Często spotykam się z twierdzeniem, iż lepszym rozwiązaniem jest filtr, bo daje nam możliwość czyszczenia wymiennika ciepła, ale pojawia się tutaj mały problem. To co widzimy za filtrem to może 5% wymiennika, który jest w zasadzie na całą głębokość suszarki, więc czyszczenie i owszem, ale niewielkiej części i bardziej dla swojego komfortu psychicznego 😉 Nie ma możliwości, żeby wyczyścić cały wymiennik przez tą rewizję.

Podsumowanie i wyrok co lepsze?

Czysty wymiennik ciepła to podstawa dla energooszczędnego i efektywnego suszenia. Wybierając suszarkę na pewno trafimy na dylemat – filtry czy samoczyszczenie? Oba systemy mają za zadanie utrzymanie wymiennika w jak najlepszej czystości.

W przypadku modelu z filtrem to na użytkowniku spoczywa obowiązek regularnego czyszczenia, najlepiej co kilkanaście cykli, na szczęście większość modeli informuje o tej potrzebie. Przy samoczyszczeniu odpada nam ta czynność, więc wzrasta wygoda użytkowania, ale i cena urządzenia.

No i właśnie, trafiamy do sedna sprawy, cena. W suszarkach w przedziale 2000-3000 zł standardem będzie filtr, w modelach droższych przeważać będzie już funkcja samoczyszczenia (SelfCleaning). I to właśnie nasz budżet będzie głównie decydował o tym jaki system czyszczenia będzie w suszarce.

Co lepsze? Z czysto pragmatycznego punktu widzenia samoczyszczenie będzie lepsze, bo wiem jak to bywa z naszym pamiętam o zaglądaniu do dolnego filtra 😉 Ale jeżeli cena suszarki z tą funkcją będzie zbyt wysoka, to spokojnie, modele z filtrem zrobią dokładnie to samo, tak samo wydajnie i efektywnie, tylko musimy być systematyczni i nie odkładać czyszczenia na zaś.

Na koniec muszę obalić pewien „mit” o tym, iż jak mamy dostęp do wymiennika przez filtr, to możemy lepiej dbać o jego czystość, a w przypadku SelfCleaning jak się zapcha, to koniec, tylko serwis. Żadne rozwiązanie w 100% nie uchroni nas przed zapchaniem, ryzyko w obu przypadkach jest raczej nie duże, a jak się przytrafi, to i tak bez rozbierania całego urządzenia się nie obejdzie, a przez okienko filtra widzimy tylko bardzo małą część całego układu. Z doświadczenia serwisowego wiem, iż potrzeba średnio jakiś 5-6 lat użytkowania, żeby ewentualnie mierzyć się z tym problemem.

Jak zawsze zapraszam do zadawania pytań w dziale komentarzy 🙂

Może Cię zainteresuje?

– Ranking suszarek z pompą ciepła
– Pralka i suszarka – gotowe zestawy
– Ranking pralek czarnych/srebrnych
– Pralka ładowana od frontu – jaką kupić?

Idź do oryginalnego materiału