Dobra stylizacja po 50-tce nie powinna być ani zbyt zachowawcza, ani przesadnie młodzieżowa. Najlepiej działa balans: klasyczna baza, nowoczesny krój i jeden detal, który dodaje świeżości. Jesienią szczególnie dobrze sprawdzają się rzeczy, które podkreślają sylwetkę, ale jej nie opinają. Zamiast bardzo szerokich, ciężkich fasonów warto wybierać miękkie warstwy, pionowe linie i kolory, które wyglądają szlachetnie, ale nie surowo.
REKLAMA
Pikowana kurtka nie musi dodawać objętości. Klucz tkwi w taliowaniu i modelujących cięciach
W Reserved uwagę zwraca brązowa pikowana kurtka o prostym kroju, która nie wygląda jak klasyczna obszerna pufferka. Ma kaptur z regulacją, zapięcie na zamek i napy, długie rękawy oraz kieszenie po bokach. Najważniejszym elementem jest zaznaczona talia i modelujące cięcia, które sprawiają, iż pikowany materiał nie tworzy jednej ciężkiej bryły. To właśnie taki krój może dać świeższy, lżejszy efekt, bo porządkuje proporcje i subtelnie podkreśla sylwetkę. Brąz dodatkowo wygląda miękko i elegancko, dlatego dobrze łączy się z beżem, kremem, jeansem, bordo i złotą biżuterią.
Swetry i koszule po 50-tce najlepiej wyglądają wtedy, gdy nie są zbyt ciężkie. Warto szukać miękkich fasonów i dobrych dekoltów
Jesienią świetnie sprawdzają się swetry z dekoltem V albo klasycznym okrągłym wykończeniem, najlepiej w spokojnych kolorach i z delikatną fakturą. Dobrym wyborem będą też koszule o lekko luźniejszym kroju, które można wpuścić częściowo w spodnie albo nosić pod kardiganem. Najbardziej „odmładzający" efekt daje nie konkretny trend, tylko lekkość: mniej ciężkich warstw, mniej przypadkowych ozdób i więcej fasonów, które dobrze układają się przy twarzy i ramionach. W Reserved warto szukać prostych swetrów z domieszką wełny, gładkich bluzek, koszul w kremie, błękicie czy bordo oraz kardiganów, które można nosić otwarte.
Jesienny look po 50-tce najlepiej budować z kilku dobrych baz. Nie trzeba wymieniać całej szafy
Najprostszy zestaw to pikowana kurtka z zaznaczoną talią, prosty sweter, jeansy o dobrym kroju i botki albo loafersy. Do tego koszula, która wystaje spod swetra, albo cienki kardigan i stylizacja od razu wygląda bardziej warstwowo i nowocześnie. Najważniejsze jest to, żeby ubrania nie dominowały nad sylwetką, tylko ją wspierały. Po 50-tce warto więc wybierać rzeczy wygodne, ale z konstrukcją: taliowanie, pionowe przeszycia, lekko wydłużone linie i materiały, które miękko układają się na ciele. To one dają efekt świeżości bez udawania kogoś młodszego.
Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google















