Straciła rękę w ataku rekina w Sydney. 34-latka zabrała głos. "To był potwór"

podroze.onet.pl 6 godzin temu
Zdjęcie: Straciła rękę w wyniku ataku rekina


"Ona będzie dorastać bez mamy" — taka myśl przemknęła przez głowę 34-letniej Leah, gdy ogromny rekin zaatakował ją u wybrzeży Australii. Ponad dwa miesiące po zdarzeniu nauczycielka i matka 18-miesięcznej córki po raz pierwszy publicznie opowiedziała o najgorszych chwilach swojego życia.
Idź do oryginalnego materiału