Stracił wszystkie włosy i przestał się pocić. Lekarze rozkładali ręce. Winny okazał się kwiat

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
Tatuaż miał być dla niego kolejną ozdobą. 36-letni Polak po kilku miesiącach od zabiegu zaczął jednak tracić włosy, na ciele pojawiła się wysypka, w końcu całkowicie przestał się pocić. Lekarze kilka lat szukali przyczyny.
36-letni Polak w 2020 roku wykonał na prawym przedramieniu duży tatuaż zawierający czerwone elementy (kwiaty i płomienie). Nie była to jego pierwsza ozdoba. Jak czytamy na łamach newscientist.com, mniej więcej cztery miesiące później pojawiły się niepokojące objawy. To m.in. silne swędzenie, do którego niedługo dołączyła również czerwona wysypka, początkowo tylko na przedramionach i klatce piersiowej. Mężczyzna zaczął stopniowo tracić też wszystkie włosy na ciele, jego paznokcie zżółkły. Na domiar złego stracił zdolność do pocenia się. Po dwóch latach na ciele zaczęły pojawiać się plamy bielacze. Objawy zastanawiały lekarzy, którzy długo nie mogli dojść do ich przyczyny.

REKLAMA







Zobacz wideo Dla fanów to artysta przez duże "A". Ale kim jest Jacko Brango?



Jakie są skutki uboczne tatuażu? Polak stracił włosy i zdolność do pocenia się
Cierpiący na zapalenie tarczycy Hashimoto Polak zasięgał porady dermatologów, alergologów, endokrynologów, neurologów i internistów, wielokrotnie przebywał też w szpitalu. Nie pomagało leczenie sterydami, a testy wykazywały silną reakcję immunologiczną. Ostatecznie podejrzenia wzbudziły lekko opuchnięte czerwone motywy na tatuażu. Biopsja opuchniętego węzła chłonnego w pachwinie wykazała ślady czerwonego tuszu, który migrował ze skóry.
Testy potwierdziły nadwrażliwość na dwuchromian potasu, mieszaninę kainy, formaldehydu i kompozycję zapachową. Alergolog zalecił chirurgiczne usunięcie tatuażu
- czytamy w podsumowaniu badań opublikowanych w "Clinics and Practice".


Mężczyzna musiał przejść osiem operacji, podczas których wycięto mu czerwone elementy tatuażu i zastąpiono je przeszczepami skóry. Musiał też brać leki o działaniu immunosupresyjnym i immunomodulującym. Jak zaznacza newscientist.com, choć włosy odrosły, a bielactwo przestało się rozwijać, Polak przez cały czas nie może się pocić. Reakcja alergiczna trwale uszkodziła bowiem jego gruczoły potowe. Zwiększa to znacznie ryzyko udaru cieplnego, dla bezpieczeństwa musiał więc zrezygnować z kariery w wojsku.



Czy tatuaże są bezpieczne? Mogą wywołać reakcje alergiczne
Niestety, lekarze nie mogli wykonać analizy składu chemicznego wykorzystanego tuszu, ponieważ mężczyzna nie otrzymał próbki ani opakowania od tatuatora. Tak ekstremalne reakcje alergiczne zdarzają się rzadko, jednak tusze użyte do wykonania tatuażu mogą wywoływać problemy zdrowotne. Reakcja alergiczna może pojawić się po kilku miesiącach, a choćby latach od wykonania tatuażu. Dzieje się tak dlatego, iż część barwnika przedostaje się ze skóry do węzłów chłonnych. Komórki odpornościowe (makrofagi) próbują go usunąć, ale cząsteczki atramentu są zbyt duże. - Układ odpornościowy nieustannie próbuje coś zrobić z tym tuszem, co wywołuje przewlekłą reakcję immunologiczną - tłumaczy Signe Clemmensen z Uniwersytetu Południowej Danii w rozmowie z newscientist.com.



Związek między chorobami alergicznymi i autoimmunologicznymi a reakcjami niepożądanymi na tusz do tatuażu sugeruje potrzebę zwiększonej świadomości i ostrożności, szczególnie u osób podatnych. U pacjentów z historią chorób autoimmunologicznych, dermatologicznych lub alergicznych zaleca się konsultację dermatologiczną przed wykonaniem tatuażu
- podsumowują badacze z Uniwersyteckiego Centrum Dermatologii Ogólnej i Onkodermatologii Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu.
Idź do oryginalnego materiału