Spotkanie z mistrzem „realizmu magicznego”, czyli wernisaż wystawy „Tomasz Sętowski. Artysta i kolekcjoner”

czestochowskie24.pl 3 tygodni temu

Tę wystawę każdy powinien zobaczyć. Koniecznie! „Tomasz Sętowski. Artysta i kolekcjoner” to retrospektywna wystawa, której wernisaż odbył się w piątek, 19 czerwca w Pawilonie wystawowym Muzeum Częstochowskiego. Oprócz kilkudziesięciu obrazów oraz blisko 100 szkiców, gwaszy i rysunków artysta, mistrz „realizmu magicznego”, prezentuje na niej także dzieła ze swojej kolekcji prac innych artystów. Całość – pozycja obowiązkowa dla wszystkich miłośników sztuki.

Pawilon wystawowy w Parku Staszica już dawno nie widział takich tłumów, które zgromadziły się na wystawie jednego artysty. Ale nie może to dziwić, Tomasz Sętowski to twórca o światowej renomie, zachwycający swoją sztuką wiele pokoleń. Wystawa została zorganizowana z okazji 45-lecia pracy twórczej artysty i prezentuje dzieła z różnych okresów twórczości. Jak sam powiedział jest coś i starszego, i nowszego:
– Jesteśmy w sali, gdzie jest malarstwo częstochowskie, które zbieram i nie tylko, bo są artyści różnego typu z różnych okresów i z różnych epok, choćby Picasso i Dali, a u góry jest ponad 100 rysunków moich i 60 obrazów z różnego okresu. Są obrazy, które są sprzed 30 lat choćby i wcześniejsze, taka retrospektywa można to nazwać, a rysunki sprzed 40 lat nawet. Także tutaj jest pełen repertuar. Jesteśmy w sali, gdzie są obrazy z mojej kolekcji innych artystów częstochowskich, których cenię. No i kiedyś powiedziałem, iż Częstochowa to jest mocny ośrodek malarski. Polska Florencja, co tu dużo mówić. Częstochowa mnie nigdy nie zdradziła, ja nie zdradziłem Częstochowy. Bardzo się tutaj blisko trzymam. choćby jak gdzieś wyjeżdżam na dłuższy czas, to zaraz tęsknię, bo tu jest moja rodzina, tu są bliscy. Jakoś nigdy się nie zdecydowałem, żeby wyemigrować na dłużej, mimo iż były propozycje takie jakieś kuszące. Ale to nie trwało dłużej niż dwa miesiące gdzieś na jakichś tam wojażach zagranicznych, przede wszystkim związanych z wystawami, czy z jakimiś działaniami artystycznymi.

– Bardzo się cieszę, iż po raz kolejny mamy tę niezwykłą okazję prezentować dzieła tak znakomitego artysty, jakim jest Tomasz Sętowski – powiedziała dyrektor Muzeum Częstochowskiego Katarzyna Ozimek. – W ostatnich latach to już trzecia wystawa, którą prezentujemy w Muzeum Częstochowskim. Ostatnia była w Ratuszu, a przedostatnia również w Pawilonie wystawowym. Spotykamy się po raz kolejny z okazji właśnie jubileuszu, to już 45-lecie twórczości artystycznej, żeby spojrzeć na twórczość Tomasza Sętowskiego. Trochę przekrojowo i trochę od podszewki. Oglądamy nie tylko jego obrazy, nie tylko podziwiamy malarstwo, ale też szkice do tych obrazów, rysunki, które też stanowią pełnoprawne dzieła i też świetnie je się po prostu ogląda, a także możemy zobaczyć jego rzeźby, co daje nam taki pełny obraz różnorodności w jego twórczości. Kto ma jeszcze ochotę podziwiać więcej Tomasza Sętowskiego, może obejrzeć jego murale w przestrzeni miejskiej i to jest taki dodatkowy komponent do tej wystawy, może dobry czas, żeby też podziwiać tę sztuka na zewnątrz. My oczywiście zapraszamy do Pawilonu wystawowego. Staramy się wspierać częstochowskich artystów, prezentować ich, twórczość w naszych progach, bo to po prostu jest ważne. Dlatego też i ta ekspozycja jest dla nas bardzo ważna i bardzo istotna, i jak widać też jest istotna dla Częstochowian i Częstochowianek, którzy tak tłumnie przybyli na wernisaż.

– Jestem tu dzisiaj jako widz, jako przyjaciel, jako kolega. Bardzo mnie się to wszystko podoba, co tu widzę – przyznał jeden z uczestników wernisażu, znany częstochowski muzyk Mateusz Pospieszalski. – Chciałem właśnie zacytować może Tomka. Kiedyś tam ze 4-5 lat temu się spotkaliśmy u niego w pracowni i Tomek mówi, wiesz co Mateusz, ta Częstochowa to jest jak Florencja. Zauważ ilu jest plastików wspaniałych, wybitnych artystów, którzy swoje dzieła wystawiają na całym świecie. To się dotyczy plastyki, ale również i muzyki. No właśnie, a dzieła Tomasza Sętowskiego mogą inspirować muzycznie? Absolutnie, no mnie się marzy, może kiedyś Tomek mi zrobi okładkę do wydawnictwa, kiedyś go o to zagaję, bo mam na to pomysł, a jego przestrzeń, jego stylistyka, jego przestrzeń artystyczna idealnie by się tu sprawdziła. Wyobrażenia Tomasza Sętowskiego jest nieograniczona. No oczywiście, no przede wszystkim jest to artysta, który wyrobił swoją stylistykę od dawien dawna, i która jest po prostu rozdrapywana przez społeczeństwo kto pierwszy ten lepszy, dlatego iż wykonanie jednego dzieła Tomka pochłania bardzo dużo czasu od projektu poprzez sam detal, który jest bardzo tutaj istotny w jego obrazie i nie tylko obrazie, dlatego iż są słynne postaci, sukienki, domki i tak dalej. Także, kobiety lub mężczyźni, ubranie w długie szaty, które są zdobione domkami, kościółkami, wieżyczkami. To jest fantastyczne, dlatego iż każdy ma w sobie z nas takie dziecko, które ten, który je potrafi uzewnętrznić, jest adekwatnie artystą. I myślę, iż Tomek jest tego przykładem.

Wśród gości wernisażu był również Jacenty Dędęk, fotograf, dokumentalista i fotoreporter, którego wystawa zdjęć prezentowana była nie tak dawno w Pawilonie wystawowym. Choć obie sztuki – malarstwo i fotografia – prezentują obraz, to jak podkreślił, są to dwie różne perspektywy:
– To jest zupełnie inny, drugi biegun. Ja pokazuję surową rzeczywistość, a Tomek pokazuje fantastyczne historie, ale nie tylko swoje obrazy akurat dzisiaj, ale również twórców, których ceni, i których podziwia. Mogę powiedzieć o mojej obecności tyle, iż Tomka sztuka przez całe moje życie takie zawodowe, fotograficzne się przewijała w zasadzie od samego początku, więc ja jestem dzisiaj gościem wernisażu, ale jednocześnie jestem też świadkiem tego, jak jego twórczość się zmieniała i widzę olbrzymią drogę, którą przebył. Także z wielkim szacunkiem podziwiam dzisiaj. Przyszedłem tutaj zobaczyć nowe prace, ale też tą kolekcję, którą pokazuję, która go inspirowała.

Kuratorką wystawy jest Anna Krakowian, kooperacja kuratorska Elżbieta Łydżba-Karpowicz. Ekspozycja będzie dostępna dla zwiedzających do 30 sierpnia 2026 roku.

Idź do oryginalnego materiału