Nie każdemu pasują mocno przyrumienione brzegi w jajku sadzonym. Sposób Tomasza Strzelczyka pozwala przygotować je delikatniej, bez przypalenia masła i bez konieczności pilnowania ognia. Wystarczy dobrze rozgrzana patelnia i dopasowana pokrywka. Jajko ścina się łagodnie pod wpływem ciepła zgromadzonego w naczyniu, a żółtko pozostaje idealnie płynne.