Na telefon stacjonarny seniorki zadzwoniła kobieta podająca się za jej wnuczkę. Poinformowała, iż weszła wraz z mamą na przejście dla pieszych na czerwonym świetle a kobieta, która jechała samochodem, by uniknąć zderzenia zjechała z drogi i uderzyła w słup. Po tym została zabrana karetką do szpitala, gdzie zmarła. Według relacji rozmówczyni na miejscu był obecny prokurator, który zaproponował kaucję w wysokości 125 tysięcy złotych w zamian za uniknięcie kary więzienia na okres 5 lat. Następnie seniorka w słuchawce telefonu usłyszała głos innej kobiety, która z kolei podała się za policjantkę z kolneńskiej komendy. Rzekoma funkcjonariuszka wywierała presję na 72-latce mówiąc, iż jej córka jest coraz słabsza i pospieszała, by jak najszybciej przygotowała pieniądze, gdyż prokurator może je "zamknąć."
W trakcie dalszej roz















