Czy rozwieszane przez spółdzielnię mieszkaniową w Ozorkowie informacje o zakazie wyrzucania śmieci przez okna i z balkonów są skuteczne? Problem dotyczy nie tylko zasobów spółdzielczych. Pełno wszelakich odpadów jest też pod budynkami komunalnymi.
Na trawnikach, przed blokami i kamienicami, ląduje praktycznie wszystko. Niektórzy lokatorzy wyrzucają przez okna nie tylko żywność, ale też butelki i niedopałki papierosów. Zresztą lista takich wyrzucanych śmieci mogłaby być naprawdę długa.
W informacjach dla lokatorów spółdzielnia skupiła się właśnie na niedopałkach, butelkach oraz żywności. Czy takie zakazy coś dają?
W rozmowach z mieszkańcami dowiadujemy się, iż zakazy zapisane na karteczkach skuteczne raczej nie są.
– Trzeba by jakoś skuteczniej egzekwować utrzymywanie porządku na osiedlach – powiedział nam starszy lokator jednego z bloków przy ul. Sucharskiego. – Jak widzę niektórych sąsiadów, to aż krew mi się burzy. Rzucają przez balkon praktycznie wszystko. Bardzo często widzę, jak lecą na przykład ciężkie, szklane butelki. A jakby taka butelka spadła komuś na głowę? Przecież tak nie można.
Władze spółdzielni mieszkaniowej mają nadzieję, iż apele w końcu dotrą do tych lokatorów, którzy nie przestrzegają nie tylko zasad sanitarnych, ale i podstawowych zasad kultury.















