Kiszona kapusta wcale nie musi smakować zawsze tak samo. Ja lubię z nią pokombinować. Wystarczy jeden nieoczywisty dodatek, żeby nabrała delikatnej słodyczy i zupełnie innego charakteru. Ten przepis zaskakuje prostotą, a efekt świetnie pasuje do domowych obiadów. Ta niezwykła, a jednocześnie genialnie prosta kiszonka jest już adekwatnie gotową surówką. Pasuje m.in. do pieczonego kurczaka, kotletów ziemniaczanych albo duszonych mięs.