"Ślubne dekoracje za miliony, a potem rozwód po dwóch latach"
Zdjęcie: Katarzyna Ledwon
"Patrzę czasem na te śluby celebrytów i załamuję ręce. Ściany z żywych kwiatów, dekoracje za dziesiątki tys. zł, suknie zmieniane trzy razy podczas jednej nocy i fajerwerki, które chyba było widać z sąsiedniego województwa. A potem mijają dwa lata i czytam o rozwodzie" — napisała w liście do naszej redakcji pani Magda.






