**30kwietnia2026 Dzień, którego nigdy nie zapomnę** Patrzyłam na zegarek po raz trzeci w ciągu ostatnich pięciu minut. Sergiuszu, na pewno zdążymy, mruknęłam do siebie, choć adrenalina już podskakiwała w żyłach. Kierowca białej limuzyny ślubnej uśmiechnął się w lusterku przywózowym: Spokojnie, Anno. Trzymamy się planu. Program to słowo brzmiało mi dziś dziwnie, jak echo ostatnich dwóch […]