Rower to najlepszy wehikuł do odkrywania lokalnych mikroświatów. Pozwala nam jechać na tyle wolno, by dostrzec to, co zwykle umyka zza szyb pędzącego samochodu, i na tyle szybko, by w jedno popołudnie połączyć historię, naturę oraz lokalną kuchnię. W wyprawie poprowadzonej wczoraj przez przewodników - Sylwię i Tomasza Koperniaków wzięło udział 15 osób. Poniżej - relacja z wycieczki pod szyldem ''Śladem Elektrycznego Pstrąga".