Słaby zasięg, jestem na budowie: mąż wyjechał na roboty, ale tydzień później mama zobaczyła go w innym osiedlu z wózkiem. Pojechałam sprawdzić Dwa tygodnie temu, w mroźny poranek, stałam na peronie Dworca Głównego w Warszawie, szczelnie owinięta szalem i kurtką, machając na pożegnanie Pawłowi. W dłoniach ściskał wypchany po brzegi sportowy worek pełen termoaktywnej bielizny, […]