Skandaliczne sceny nad stawem w Tatrach. "Coś się w człowieku zaczyna gotować"
Zdjęcie: Turyści pod Czarnym Stawem nad Rysami
Pan Paweł wybrał się w Tatry po dłuższej przerwie, a to, co zastał nad Czarnym Stawem pod Rysami, mocno go rozczarowało. Zamiast szumu wiatru i górskiej ciszy słychać było tylko muzykę z przenośnych głośników, śpiewy i krzyki. "Coś się w człowieku zaczyna gotować" — napisał, a nagranie, które opublikował na forum, wywołało oburzenie miłośników gór.


