Skandaliczne sceny na koncercie Skolima. Potrzebna była interwencja medyków

gazeta.pl 2 godzin temu
Na koncercie Skolima doszło do szokującego incydentu. Piosenkarz rzucił koszulkę w stronę fanów, a złapała ją 12-latka. Wtedy została zaatakowana. Nastolatka potrzebowała pomocy.Skolim gwałtownie zyskał popularność - zarówno wśród starszej, jak i młodszej publiki. Na koncerty wokalisty przychodzą tłumy, które chcą pobawić się przy jego muzyce, a także zobaczyć energiczny występ idola. 25 stycznia piosenkarz wystąpił podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Lublinie. Tam doszło do skandalicznej sytuacji. Nastolatka potrzebowała pomocy medyków.
REKLAMA






Zobacz wideo

Niecik poznał Skolima jako "dzieciaka". Są konkurencją?



Szokujące sceny na koncercie Skolima. Potrzebna była interwencja medyków25 stycznia na koncercie Skolima zgromadziła się liczna publika. Piosenkarz wystąpił w Lublinie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. W pewnym momencie muzyk zdjął koszulkę i rzucił ją w tłum. Złapała ją 12-latka, ale gwałtownie z pewnością tego pożałowała. Nagle obcy mężczyzna zaczął wyrywać jej przedmiot z rąk. - Moja córka złapała koszulkę, którą rzucił Konrad Skolimowski. Po chwili jednak stojący w pobliżu mężczyzna, który był razem z synem w wieku ok. 9-10 lat, zaczął ją popychać i podduszać łokciem, aby uzyskać gadżet od idola. Córka zaczęła płakać i prosić, aby przestał. Do pomocy ruszyła też starsza córka, która krzyczała: "co ty człowieku robisz, zostaw moją siostrę" - relacjonowała w rozmowie z lublin112.pl mama nastolatki. Dziecko z powodu podduszania zrobiło się czerwone, córce towarzyszyły drgawki oraz ból w klatce piersiowej. Policja zaopiekowała się bardzo profesjonalnie poszkodowaną, oraz wezwała karetkę pogotowia- przekazała. W sprawie interweniowała policja. Kobieta prosi świadków o pomoc w tej sprawie. Poszukuje osób, które nagrały incydent. Z pewnością wiele osób zdecydowało się na nagrywanie koncertu Skolima.Skolim o synku Zenka Martyniuka. Stanął w obronie muzykaOd dłuższego czasu Daniel Martyniuk wzbudza kontrowersje - szczególnie publikacjami w mediach społecznościowych. Zenek nie chce być jednak łączony z wybrykami syna. Głos w tej sprawie zabrał Skolim, który w rozmowie z "Faktem" stanął po stronie kolegi po fachu. "To wyprawia jego syn, a nie on" - podkreślił muzyk, mówiąc o granicy między życiem prywatnym dziecka a wizerunkiem znanego ojca. "Czasem trudno to rozdzielić. Możesz się wstydzić za ojca, za mamę, za brata. Wiadomo, iż może ci w głębi duszy być przykro, natomiast myślę, iż każdy z nas członkom naszych rodzin i przyjaciołom życzy jak najlepiej, także nikt z nas nie chciałby takiej sytuacji" - ocenił Skolim.
Idź do oryginalnego materiału