Sinsay ma wazon jak z apartamentu premium. Złoty połysk robi efekt za małe pieniądze. Wziąłem 3 sztuki

g.pl 6 dni temu
Nie trzeba zaglądać do drogich salonów wnętrzarskich, aby znaleźć dekorację z efektem premium. W Sinsay wypatrzyłem ceramiczny wazon w złotym kolorze, który przyciąga uwagę już samym wykończeniem, a kosztuje naprawdę niewiele.
Od pewnego czasu zamiast kupować kilka przypadkowych dekoracji, wolę znaleźć jeden mocniejszy akcent. Taki, który postawiony na stoliku albo komodzie od razu przyciąga wzrok. Właśnie dlatego zainteresował mnie złoty wazon z Sinsay.


REKLAMA


Złoty połysk robi największe wrażenie. Wazon wygląda na znacznie droższy, niż jest w rzeczywistości
Pierwsze, co zwróciło moją uwagę, to wykończenie. Wazon wykonano z ceramiki, ale jego powierzchnia ma intensywny złoty połysk, który odbija światło i nadaje prostej bryle bardziej elegancki charakter.
Podoba mi się, iż sam kształt pozostaje dość oszczędny. Nie ma tutaj ornamentów, napisów ani wzorów konkurujących ze złotą powierzchnią. To właśnie kolor gra pierwsze skrzypce. Połączenie prostej ceramicznej formy z metalicznym wykończeniem sprawia, iż wazon nie wygląda jak typowa niedroga dekoracja z sieciówki.
Nie próbowałbym też otaczać go wieloma równie błyszczącymi przedmiotami. Złoto najlepiej prezentuje się wtedy, kiedy stanowi pojedynczy akcent na spokojnym tle. Jasne drewno, beż, biel, kremowe tkaniny czy naturalne plecionki pozwalają mu się wyróżnić, ale nie tworzą wrażenia przesytu.


Nie potrzebuje wielkiego bukietu, aby przyciągać uwagę. Kilka gałązek wystarczy do prostej aranżacji
Wazon kupiłem przede wszystkim z myślą o suszonych kwiatach i dekoracyjnych gałązkach. Złota powierzchnia sama w sobie jest mocnym elementem, więc nie potrzebuje ogromnej kompozycji. Kilka jasnych suszków, traw albo delikatnych gałązek pozwala zachować elegancki wygląd i nie zasłania samego naczynia.


Na zdjęciu bardzo dobrze widać, jak taki zestaw współgra z neutralnym wnętrzem. Jasne kwiaty nie konkurują ze złotem, tylko łagodzą jego charakter. Podobny efekt można uzyskać z beżowymi trawami, bawełną dekoracyjną czy niewielkimi gałązkami w naturalnych kolorach. Jesienią wybrałbym bardziej stonowane brązy, natomiast wiosną postawiłbym na jasną kompozycję.
Wazon może też stać zupełnie pusty. Przy tak wyrazistym wykończeniu przez cały czas będzie pełnił funkcję dekoracji. Widzę go szczególnie na stoliku kawowym, komodzie w salonie, konsoli w przedpokoju albo na większej półce, gdzie złota powierzchnia ma szansę złapać światło.


Luksusowy efekt nie musi oznaczać dużego wydatku. Tutaj największym zaskoczeniem jest właśnie cena
W sklepach wnętrzarskich przyzwyczaiłem się już, iż metaliczne dodatki potrafią kosztować sporo, zwłaszcza kiedy mają prostą, nowoczesną formę. Patrząc na ten model bez metki, sam obstawiałbym wyższą kwotę. Tymczasem złoty ceramiczny wazon z Sinsay kosztuje 29,99 zł.
Właśnie stosunek ceny do wyglądu uważam za jego najmocniejszą stronę. Nie chodzi o udawanie, iż jest to kosztowna dekoracja wykonana z drogocennego materiału. To ceramiczny wazon o efektownym wykończeniu, który za niewielką kwotę pozwala wprowadzić do pokoju złoty akcent.


Czytaj także: Nie płyn do płukania, a perfumy do prania. Te pachną luksusem i świeżością, Action ma podobne


Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł. Bądź na bieżąco! Obserwuj nas w Google
Idź do oryginalnego materiału