Ścisłe centrum, kosmiczna stawka. 21 mln zł za penthouse w Warszawie. Padł nowy rekord

kobieta.gazeta.pl 2 godzin temu
21 mln zł za jeden adres w centrum stolicy. Agencja Partners International poinformowała o rekordowej sprzedaży apartamentu, który ustanowił najwyższą w Polsce cenę za metr. Penthouse mieści się w miejscu, które od lat kojarzy się z prestiżem i ponadstuletnią historią.
234 mkw., 21 mln zł i stawka niemal 90 tys. zł za metr. Tak wyglądają liczby, które przeszły do historii rynku nieruchomości. Sprzedaż dotyczy luksusowego penthouse'u w kamienicy przy ul. Okólnik 11 w Warszawie, w butikowej inwestycji Orris Residence. Lokal zajmuje najwyższe piętro budynku i posiada prywatną przestrzeń na dachu. W całej inwestycji przewidziano tylko kilka apartamentów.

REKLAMA







Zobacz wideo Mieszkanie w Warszawie to problem? "W Afryce jest tanio, jak się komuś nie podoba"



To najdroższe mieszkanie w Warszawie. Kamienica, w której się znajduje, ma swoją historię
Kamienica Ordynacka przy ul. Okólnik 11 to adres, który w Warszawie ma swoją wagę. Powstała w latach 1911-1912 z inicjatywy księżnej Marii Ludwiki Czartoryskiej i od początku była projektem z rozmachem. Neoklasycystyczna bryła, rytmiczna elewacja i reprezentacyjne wejście miały jasno komunikować, iż to nie jest zwykła czynszówka, ale miejska rezydencja z ambicją.
W dwudziestoleciu międzywojennym budynek wpisywał się w prestiżowe otoczenie Ordynackiej i Okólnika. W sąsiedztwie działała Biblioteka Ordynacji Krasińskich, a kilka kroków dalej stały rezydencje arystokratycznych rodów. Bliskość Nowego Światu nadawała miejscu rytm wielkomiejskiego życia, z kolei skarpa wiślana otwierała przestrzeń i widok. Tuż obok wznosi się Zamek Ostrogskich, w którego murach mieści się dziś Muzeum Fryderyka Chopina. Poniżej rozciąga się Wisła i bulwary, które w ciepłe miesiące przyciągają mieszkańców i turystów.


W czasie wojny zabudowa przy Okólniku została dotkliwie uszkodzona. Bombardowania zniszczyły narożnik i część poddasza, spłonęły oficyny. Sam gmach przetrwał jednak zarówno kampanię wrześniową, jak i Powstanie Warszawskie. Po wojnie bryła straciła część detali, a mansardowy dach nie wrócił na swoje miejsce. Dopiero rewitalizacja rozpoczęta w 2011 roku przywróciła historyczne proporcje, odbudowano narożnik i odtworzono charakterystyczny dach, domykając pierzeję ulicy.
Dziś kamienica zachowała przedwojenne detale, ale oferuje standard, którego oczekuje współczesny rynek premium. W całym budynku powstało tylko pięć apartamentów, co w samym sercu Warszawy zdarza się naprawdę rzadko. Połączenie kameralnej skali inwestycji, historycznej oprawy i lokalizacji w ścisłym Śródmieściu sprawiło, iż cena sięgnęła niespotykanego dotąd poziomu. Kwota 21 mln zł stała się wyraźnym sygnałem, gdzie dziś znajduje się sufit luksusowego segmentu w Polsce.








01.07.2001 WARSZAWA - KAMIENICA UL. OKÓLNIK 11/11AFot. Albert Zawada / Agencja Wyborcza.pl


Rekordowa cena penthouse'u w Warszawie. Położyła Trójmiasto na łopatki
Warszawska transakcja przebiła dotychczasowy rekord ustanowiony w Gdańsku. W 2024 roku na Wyspie Spichrzów sprzedano penthouse w inwestycji Deo Plaza za 24,8 mln zł. Apartament miał 435 mkw., a cena za metr wynosiła około 57 tys. zł. Wtedy mówiło się o przełomie na rynku Trójmiasta.
Apartament w Deo Plaza zajmował ostatnie piętro i oferował prywatną windę oraz taras okalający cały lokal. Z okien rozciąga się widok na Motławę, Drogę Królewską i Główne Miasto. W pakiecie znalazł się garaż na siedem samochodów oraz dostęp do strefy wellness i całodobowej recepcji. Ciekawostką jest to, iż luksusowe mieszkanie sprzedano w stanie deweloperskim i bez publicznej ekspozycji wnętrz. Nabywcy pochodzili spoza Trójmiasta i deklarowali prywatny cel zakupu.


Warszawski penthouse jest niemal o połowę mniejszy, a mimo to wywindował cenę metra do poziomu, który do tej pory w Polsce się nie pojawiał. Różnica pokazuje, iż dziś o rekordzie nie decyduje wyłącznie powierzchnia czy liczba udogodnień. Liczy się adres, ograniczona podaż i prestiż historycznego budynku. Rynek luksusowych nieruchomości zaczyna funkcjonować według zasad znanych z największych europejskich metropolii. Czy podobne transakcje przestaną być jednorazowym wyjątkiem? Czas pokaże. Co dla ciebie podnosi wartość luksusowego adresu? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału