Rada Ministrów przyjęła Program Ochrony Ludności i Obrony Cywilnej na lata 2027-2031. To już nie zapowiedź ani projekt. W ciągu pięciu lat państwo zamierza przeznaczyć na przygotowanie Polski do kryzysów 102,4 mld zł. Około 30 mld zł ma trafić do regionów i samorządó
w.Pieniądze zostaną przeznaczone m.in. na schrony, zapasy wody i
żywności, agregaty prądotwórcze, sprzęt ratowniczy, systemy ostrzegania oraz przygotowanie szpitali do działania w ekstremalnych
warunkach.Schron nie musi być bunkremJednym z najważniejszych zadań będzie zwiększenie liczby miejsc, w których ludzie będą mogli ukryć się w razie zagrożenia. Program przewiduje zarówno budowę nowych, jak i modernizację istniejących obiektów zbiorowej
ochrony.Nie chodzi wyłącznie o klasyczne schrony. W sytuacji, gdy takich obiektów będzie za mało, jako miejsca doraźnego schronienia mogą być przygotowywane m.in. odpowiednie pomieszczenia w budynkach, garaże podziemne, tunele czy budowle
ziemne.Państwo chce również zwiększać zapasy potrzebne do przetrwania kryzysu. Chodzi przede wszystkim o wodę pitną,
żywność, paliwo oraz urządzenia pozwalające zapewnić energię i ciepło, gdy przestanie działać normalna
infrastruktura.Specjalna OSP w każdej gminieDla mieszkańców najbardziej widoczną zmianą może być nowe zadanie dla ochotniczych straży pożarnych. Docelowo w każdej gminie co najmniej jedna jednostka OSP ma zostać przygotowana do specjalistycznych zadań ochrony ludnoś
ci.Jednostki będą miały różne profile. Część ma specjalizować się w ewakuacji mieszkańców, zwierząt i mienia. Inne zajmą się logistyką – organizowaniem tymczasowego zakwaterowania, dostarczaniem agregatów, paliwa, żywności oraz
wody.Kolejne mają wspierać szpitale, punkty medyczne i dostarczanie leków. Jednostki o profilu humanitarnym będą natomiast pomagać przy organizowaniu schronienia, punktów pomocy i przekazywaniu informacji mieszkań
com.Tylko na przygotowanie i wyposażenie takich jednostek w latach 2027-2030 mają pójść setki milionów złotych rocznie. Pełna gotowość systemu ma być osiągana
stopniowo.Szpital ma działać choćby podczas blackoutuProgram obejmuje również ochronę zdrowia. Szpitale i inne placówki podlegające MSWiA mają zostać przygotowane do funkcjonowania podczas konfliktu zbrojnego i innych poważnych kryzysó
w.Jednym z kluczowych zadań będzie zapewnienie im niezależności energetycznej. Chodzi o to, aby mogły wykonywać zabiegi i przyjmować pacjentów również podczas długotrwałego
blackoutu.Powstanie też specjalny komponent medyczny Szefa Obrony Cywilnej, który ma być wykorzystywany w sytuacjach szczególnego zagroż
enia.Pierwsze 72 godziny na własną rękęPaństwowy system nie oznacza jednak, iż mieszkańcy nie muszą przygotowywać się sami. Jedno z podstawowych założeń mówi o zdolności gospodarstwa domowego do samodzielnego funkcjonowania przez pierwsze 72 godziny
kryzysu.Dlatego przewidziano również szkolenia dla mieszkańców. Mają uczyć m.in., jak przygotować rodzinę i mieszkanie na sytuację kryzysową, co robić po ogłoszeniu alarmu, jak zachować się podczas ewakuacji czy blackoutu i jak udzielić pierwszej
pomocy.Państwo chce stworzyć lokalny system pomocy102,4 mld zł nie zostanie wydane od razu. W 2027 roku przewidziano wydatki w wysokości 19,1 mld zł, a później nakłady mają stopniowo rosnąć – do 21,9 mld zł w 2031
roku.Nie wszystkie regiony dostaną też pieniądze według identycznego klucza. Oprócz liczby mieszkańców pod uwagę ma być brane położenie województw wschodnich, bardziej narażonych na potencjalne zagroż
enia.Efekty programu mają więc być widoczne nie tylko w postaci nowych schronów. Państwo chce stworzyć lokalny system, który w razie wojny, katastrofy czy długotrwałego blackoutu zapewni mieszkańcom miejsce schronienia, wodę, energię, pomoc medyczną i ludzi przygotowanych do działania.