Wzięliśmy z żoną kredyt hipoteczny na mieszkanie. Przeszliśmy przez remont, potem przewieźliśmy nasze rzeczy Po miesiącu w końcu się wprowadziliśmy. Chcieliśmy poznać sąsiadów, więc zaprosiliśmy staruszków z naprzeciwka na herbatę. Herbatę wypili jakby podejrzanie szybko. Kiedy dowiedzieli się, iż ta kobieta to moja żona, a nie córka, znaleźli wymówkę, by prędko opuścić mieszkanie. Było to […]