W świecie gastronomii nie tak często zdarza się, by metalowy blaszak skrywał wnętrze przywodzące na myśl klimat krakowskiego Kazimierza. Jeszcze rzadziej zdarza się, by w karcie napojów figurował bitter o smaku tytoniu czy fasola tonka. Odwiedziliśmy rzeszowski lokal Ciamkaj, który z okazji swoich drugich urodzin postanowił całkowicie zaskoczyć nasze podniebienia. Czy azjatycka ekstrawagancja to przepis na sukces?