
Na ostatnich zajęciach zanurzyliśmy się w temat „Rytm morza” – ale spokojnie… bez malowania statków i realistycznych pejzaży. Tym razem morze stało się emocją, ruchem i energią, a nie widokiem z pocztówki.
Inspirowaliśmy się modernizmem i abstrakcją organiczną, czyli sztuką, która:
- łamie schematy,
- czerpie z natury, ale jej nie kopiuje,
- pokazuje to, co czujemy, a nie tylko to, co widzimy.
Linie, spirale, fale i wiry wodne przełożyliśmy na abstrakcyjne kompozycje, budując fakturę fal… ze sznura!
Morze w naszych pracach to:
ruch i dynamika wolność i tajemnica energia żywiołu
Każda praca jest inna – jak fale. I każda opowiada własną historię.
Zobaczcie efekty naszej twórczej podróży. Abstrakcje są czasochłonne i kończyć je będziemy na kolejnych zajęciach, ale już teraz zapowiadają się wyjątkowe prace!



