Mniej maszyn, ale tradycja wciąż żywa
Każdy, kto regularnie odwiedza Dni Jedwabnego, od razu zauważył zmianę. W tym roku maszyn na starcie było zdecydowanie mniej niż w ubiegłych latach. Powód? Prawdopodobny brak tradycyjnego zlotu motocyklowego, który przez równe dwadzieścia lat otwierał imprezę już w piątkowe wieczory. Gmina przez dwie dekady organizowała motocyklistom dedykowany zlot – rok temu świętowaliśmy huczny XX jubileusz.
Mimo braku piątkowego startu, duch motocyklowej braci nie zaginął. Ponad stu wiernych fanów dwóch kółek postanowiło podtrzymać tradycję i zameldowało się na sobotnim starcie.
Oficjalne uroczystości rozpoczęły się pod kościołem pw. św. Jakuba Apostoła, gdzie najpierw odprawiona została uroczysta msza święta. Tuż po niej, jeszcze przed przekręceniem kluczyków w stacyjkach, miejscowy wikary dokonał tradycyjnego poświęcenia maszyn.
Chwilę później kolumna prowadzona przez policję ruszyła w trasę. W parad








