Rundka po mieście, masaż i pilates. Tak Polacy oszukują w korporacjach
Zdjęcie: Wielu pracowników nie przepracowuje się w korporacjach (zdj. ilustracyjne)
Praca w korporacji wielu osobom kojarzy się z "wyzyskiem" i wykorzystywaniem mocy przerobowych pracownika do ostatnich sił. Tymczasem są stanowiska i firmy, które nie trzymają zatrudnionych na krótkich smyczach, a wręcz przeciwnie: nie mają dużej kontroli nad tym, co robią. A oni wykorzystują czas, w którym powinni być za biurkiem, na swoje prywatne sprawy: masaż, paznokcie, naukę języków obcych czy załatwianie spraw "na mieście". Niektórzy z własnej woli, inni z braku obowiązków. — Są dni, kiedy mówię tylko cześć i cześć. Rano witam się, a za kilka godzin żegnam się ze współpracownikami — mówi Kasia, która pracuje w jednej z brytyjskich korporacji. Zarabia 11 tys. zł na rękę.







